Bernadetta Soubirous chętnie opowiadała o objawieniach, ale kiedy ktoś nie chciał jej wierzyć, dodawała: "Nie otrzymałam polecenia sprawić, abyście uwierzyli, ale aby wam to przekazać." O sobie mówiła: "Maryja wybrała mnie, bo jestem najbiedniejsza."
Jej rodzina żyła istotnie w nędzy z powodu licznych nieszczęść, chorób, utraty majątku. A jednak ofiarującym jej pomoc mała wizjonerka odmawiała stanowczo, mówiąc: "Wolę pozostać biedną". Była za to bogata bogactwem nadprzyrodzonym. Świadkowie twierdzili, że sam sposób robienia przez Bernadettę znaku krzyża "tak samo jak Pani", nawracał grzeszników. Często chorowała. "Być może Maryja pragnie, abym cierpiała? Może potrzeba cierpienia?" – oto jej odpowiedź w obliczu licznych dotykających ją chorób. Była cicha i pokorna.

aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Ponad 40 lat po wizycie św. Jana Pawła II Gwinejczycy z entuzjazmem oczekują Leona XIV. „
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu, podsumowuje pielgrzymkę Ojca Świętego.
Przesłanie z okazji 102. Dnia Uniwersytetu Katolickiego Najświętszego Serca.