Petržalka nocą

Niedziela, 14 września 2003 r., Bratysława



Petržalka to gigantyczna sypialnia Bratysławy, oddzielona od miasta Dunajem. Przed wojną była to odrębna, nadgraniczna gmina. Stąd jest tylko kilkanaście kilometrów do przejścia granicznego z Austrią i niewiele więcej do granicy z Węgrami. W 1939 r. Petržalka została przyłączona do III Rzeszy i granica ze Słowacją przebiegała na Dunaju. Po 1945 r. miejscowość została włączona do wielkiego kompleksu Bratysławy. W latach 1975-1990 zbudowano tam największe blokowisko Europy, zamieszkałe przez ok. 150 tys. mieszkańców.



Po takim wstępie, nie trzeba nikogo przekonywać, że Petržalka, a teraz Bratysława V, nie należy do najpiękniejszych regionów słowackiej stolicy. Tutaj w 1990 r. czas stanął w miejscu. O ile stare dzielnice miasta przeżywają ogromny rozwój, pieczołowicie odrestaurowane zabytkowe centrum należy do najpiękniejszych w Europie, blokowiska stały się smutnymi slamsami, skąd ucieka każdy, kogo na to stać. Oczywiście w Petržalce pojawiły się supermarkety, sporo nowych sklepów, ale po blokach widać, że dawno nie przechodziły żadnego remontu, a grupy młodzieży, równie bezczynnie, jak u nas przesiadają przed klatkami schodowymi. Od kilku dni w centrum blokowiska, na terenie szerokiej łąki, budowano ołtarz.



Myślę, że w Bratysławie jest wiele innych, piękniejszych miejsc, gdzie możnaby zorganizować spotkanie z Papieżem. Wybrano Petržalkę, jak sądzę, celowo, gdyż symbolizuje ona największe wyzwanie jakie obecnie stoi przed Kościołem na Słowacji: ewangelizację najbardziej zlaicyzowanej i podatnej na propagandę antykościelną części społeczeństwa, a zwłaszcza młodzieży.



Przygotowanie do spotkania z Papieżem zaczęło się już wczoraj wieczorem. Gdy byłem tam ok. 21.00 estradę, stojącą obok pięknego ołtarza, otaczało kilka tysięcy ludzi, głównie młodzieży. Rockowe piosenki przeplatały się z ewangelizacyjnymi wystąpieniami członków zespołu i przedstawicieli młodzieży. Rozbite na placu przed ołtarzem namioty świadczyły o tym, że część z nich zamierzała spędzić tutaj całą noc, choć było bardzo chłodno i wiał porwisty wiatr. Z rozmów wynikało, że są to różne grupy z duszpasterstw młodzieżowych z całej Słowacji. Byli także Słowacy z Kanady z ogromną kanadyjską flagą. Najmniej było chyba mieszkańców okolicznych bloków. Gdy pytałem chłopców stojących przed blokiem, czy przyjdą jutro spotkać się z Papieżem, odpowiedzieli, że nie, gdyż ich to nie interesuje. Prasa pisała także, że sporo mieszkańców bloków wyjechało tego dnia poza miasto, aby uniknąć „ papieskiej wrzawy”.



Tuż obok ołtarza, przy którym Ojciec Święty będzie przewodniczył Liturgii, znajduje się piękny kościół pw. Świętej Rodziny. Dzieje budowy tej świątyni to także część losów mieszkańców Petržalki. Budowano blokowisko, jako tzw. wzorcowe socjalistyczne miasto, a więc bez kościołów. Na uboczu osiedla, stał tylko jeden mały kościółek z 1932 r. Starania miejscowych katolików o budowę, choćby kaplicy, przez lata były nieskuteczne. W 1990 r. grupa z Ruchu Chrześcijańskich Rodzin, wspólnie z salezjanami przystąpiła do budowy nowej świątyni. W czasie swej pierwszej, krótkiej pielgrzymki w 1990 r., Jan Paweł II poświęcił kamień węgielny dla Petržalki. Dzisiaj dokona konsekracji świątyni. Będzie znakiem nadziei na inną rzeczywistość, którą trzeba w tym miejscu tworzyć.
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama