Australia odmówiła młodym Irakijczykom wiz na ŚDM

Władze Australii odmówiły wiz grupie 170 młodych Irakijczyków i opiekujących się nimi księży, którzy zamierzali wziąć udział w rozpoczynających się 15 lipca Światowych Dniach Młodzieży w Sydney.

Ambasada tego kraju w Ammanie, w której kompetencji znajduje się także Irak, zaproponowała wydanie tylko 10 wiz, co wywołało zdecydowany sprzeciw i niezadowolenie zarówno młodzieży, jak i przedstawicieli Kościoła.

Ks. Rayan P. Atto, proboszcz chaldejskiej parafii Mar Qardagh w Erbilu na północy kraju, powiedział że uzasadniając odmowę, przedstawiciele ambasady oświadczyli, iż istniała obawa, że członkowie delegacji wykorzystaliby pobyt w Australii do ubiegania się o azyl w tym kraju i nie chcieliby wracać do swej ojczyzny.

Zdaniem kapłana chaldejskiego, lęki te są nieuzasadnione, gdyż „udział w spotkaniu w Sydney nie był dla młodych Irakijczyków sposobem do opuszczenia kraju”. „Większość osób, które zapisały się na wyjazd, pochodzi z północy kraju, gdzie jest spokojnie i skąd nie ma powodu uciekać, jest pewne, że nikt nie wykorzystywałby do tego takiej okazji, która ma związek z wiarą” – zapewnił ks. Atto.

Rok temu, w marcu 2007 ten sam kapłan mówił dziennikarzom, że udział w zbliżających się Światowych Dniach Młodzieży jest dla młodych chrześcijan irackich wielkim marzeniem. „Byłby to udział mający wielką wartość symboliczną” – podkreślił wówczas duchowny chaldejski.

Młodzi katolicy iraccy nie poddali się i zaplanowali przeprowadzenie w dniach 25-30 lipca obozu nad jeziorem Dokan w pobliżu Sulejmanii we wschodniej części kraju. „Zbierzemy się tam razem, będziemy wspólnie śpiewać i modlić się, nawet jeśli nie wyzbędziemy się myśli o straconej okazji” – powiedział ks. Warda. Jednocześnie dodał, że „byłoby naprawdę pięknie pokazać światu wiarę, która ożywia naszą młodzież”.

Tymczasem chaldejski biskup Oceanii i Nowej Zelandii Dżibrail Kassab powiedział włoskiej agencji katolickiej SIR, że odmowa wydania wiz młodym Irakijczykom napawa go wielkim smutkiem. „Ich przyjazd do Australii byłby chwilą wielkiego dzielenia się wiarą, na którym ogromnie skorzystałoby wielu młodych, i to nie tylko z Iraku” – oświadczył biskup. Dodał, że „niestety uniemożliwiły to powody prawdopodobnie polityczne”.

Mimo wszystko w Sydney Irakijczycy zaznaczą swą obecność, z tym że będą to głównie emigranci z tamtego kraju, mieszkający zarówno w Australii, jak i w USA i Europie – ocenia się, że będzie ich ok. 700.

Do Australii udała się także delegacja młodych z Ziemi Świętej. W rozmowie z agencją SIR ks. Wissam S. Mansur, kierownik duszpasterstwa młodzieży wikariatu łacińskiego w Jordanii, poinformował, że w Melbourne, w drodze do Sydney, znajduje się 47-osobowa delegacja z Ziemi Świętej. 20 osób pochodzi z Jordanii, 14 z Izraela i 13 z Palestyny.

„Jesteśmy tutaj po to, aby głosić jedność Kościoła, który jest tam obecny” – oświadczył duchowny. Wyjaśnił, że jeśli Ziemia Święta jest naprawdę Kościołem Matką dla innych, to „my musimy być tutaj jako świadkowie dumni ze swej wiary, nawet jeśli przeżywamy ją jako mniejszość”. „Młodym, których spotykamy, opowiadamy o pięknie i dumie bycia chrześcijanami i chcemy świadczyć o tym także po powrocie do swych domostw” – dodał ks. Mansur.

«« | « | 1 | » | »»