IPN ws. zamachu na papieża: priorytetem przesłuchanie Ali Agcy

Jak najszybsze przetłumaczenie otrzymanych z Włoch akt, zbadanie polskich wątków i przesłuchanie Ali Agcy - to priorytety prowadzonego przez IPN śledztwa w sprawie zamachu na papieża Jana Pawła II z 13 maja 1981 r.

W rozmowie z KAI poinformował o tym prokurator Marek Skwara z Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Oddziału IPN w Katowicach.

Przyspieszenie polskiego śledztwa w sprawie zamachu na Jana Pawła II jest możliwe dzięki przekazaniu przez włoski wymiar sprawiedliwości 20 tys. stron dokumentów i zapowiedzi przekazania dalszych 15 tys. kart.

W rozmowie z KAI Skwara powiedział, że starania o przekazanie dokumentów przez włoskie ministerstwo sprawiedliwości Instytut prowadził od kwietnia ub.r., czyli od momentu wszczęcia śledztwa przez Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Oddziału IPN w Katowicach. Uzasadnieniem wszczęcia postępowania był fakt, iż poszkodowany - Jan Paweł II - był obywatelem polskim, a przestępstwo można zakwalifikować jako zbrodnię komunistyczną.

Dokumenty przekazało Polakom włoskie ministerstwo sprawiedliwości w porozumieniu z prokuraturą apelacyjną w Rzymie. Podstawowym źródłem otrzymanych materiałów były prace tzw. komisji Mitrochina. Powstała ona w 2002 r. z inicjatywy prawicowej partii Forza Italia ówczesnego premiera Silvio Berlusconiego. Celem tej komisji śledczej obu izb włoskiego parlamentu było zbadanie aktywności sowieckich służb specjalnych we Włoszech po II wojnie światowej, a zwłaszcza związków włoskich polityków z KGB.

Prace komisji opierały się głównie na analizie tzw. archiwum Mitrochina - zbioru ponad 300 tys. poufnych dokumentów sowieckich, zebranych przez archiwistę KGB Wasilija Mitrochina i wywiezionych do Wielkiej Brytanii w 1992 r. Mitrochin kopiował je regularnie od lat 70.

W końcowym raporcie z marca 2006 r. komisja uznała m.in., że za zamachem na Jana Pawła II stały sowieckie służby specjalne. Nie poparła jednak swoich zarzutów żadnymi dowodami.

Wszczęcie śledztwa przez katowicki IPN włoski senator Paolo Guzzanti, przewodniczący komisji Mitrochina, uznał za wspaniałą wiadomość. Zadeklarował przekazanie wszelkich posiadanych przez siebie informacji na ten temat.

IPN zapoznał się najpierw z harmonogramem prac komisji Mitrochina, zwłaszcza z metodami prac nad dokumentami niemieckiej STASI oraz bułgarskich służb specjalnych, przesłanymi wcześniej stronie włoskiej przez wymiary sprawiedliwości Niemiec i Bułgarii. - Z materiałów wytypowaliśmy wówczas 43 interesujące nas pozycje, z których otrzymaliśmy 34, bez dokumentów uznanych przez stronę włoską za tajne - powiedział Skwara.

Wyjaśnił, że wśród 20 tys. kart przekazanych na pięciu płytach CD są trzy grupy akt - wyroki sądowe wraz z uzasadnieniami, dokumenty dyplomatyczne oraz materiały archiwalne służb specjalnych Bułgarii i NRD. Są to wszystkie decyzje sądowe dotyczące wątków zamachu na Jana Pawła II, w tym na 1197 kartach uzasadnienie wyroku uniewinniającego Bułgara Sergieja Antonowa, oskarżanego o zorganizowanie zamachu na zlecenie KGB i GRU, wyrok zamachowca Ali Agcy zawarty na 50 kartach oraz m.in. liczne, mniej znane uzasadnienia o umorzeniu spraw z lat 90., a także stenogramy przesłuchań.

Skwara powiedział, że zawartość niezwykle cennych materiałów STASI nie jest jeszcze dokładnie znana, gdyż nie zostały przetłumaczone. Łącznie prokuratorzy doliczyli się dziewięciu języków, z których trzeba przetłumaczyć otrzymane dokumenty, w tym z włoskiego, bułgarskiego, angielskiego, rosyjskiego, niderlandzkiego, niemieckiego i francuskiego. Ilość otrzymanych materiałów okazała się większa, niż przypuszczano. - Ich ogarnięcie w sensie inwentarzowym będzie bardzo trudne - przyznał prokurator.

IPN otrzyma z Włoch dalsze 15 tys. kart. Stara się za pośrednictwem polskiego ministerstwa sprawiedliwości o dalsze stenogramy przesłuchań Ali Agcy. Dopiero wówczas będzie możliwe ustalenie jednej wersji działań zamachowca, który w kolejnych postępowaniach sądowych przedstawił ich kilkanaście.

Jednak zdaniem Skwary, przetłumaczenie nawet wszystkich dokumentów to dopiero początek prac. - Przekazanie materiałów to wielki przełom, otwiera ono śledztwo na nowe, kompletnie nam do tej pory nieznane wątki zamachu na papieża. Pomoże to nam prosić o pomoc prawną kolejne kraje zaangażowane w historię zamachu - powiedział prokurator.

Jednym z najbliższych priorytetów IPN będzie zgromadzenie jak największej liczby materiałów dotyczących polskich wątków zamachu na Jana Pawła II. - Do chwili otrzymania dokumentów z Włoch nie było w Polsce na ten temat niemal nic oprócz materiałów prasowych. To u nas praca pionierska, podczas gdy Włosi wytworzyli bardzo bogatą dokumentację - przyznał Skwara.

Przetłumaczenie akt wymaga pracy tłumaczy przysięgłych. Stawka za tłumaczenie jednej strony z języka włoskiego wynosi 24 zł 77 gr, co daje ok. 850 tys. zł. - Nie umiem powiedzieć, ile uda nam się przetłumaczyć w przyszłym roku. Trzeba tłumaczyć co się da, jak najszybciej - powiedział Skwara.

Drugim ważnym krokiem w śledztwie będzie przesłuchanie Ali Agcy. Prokuratorzy muszą jednak najpierw otrzymać i zanalizować przetłumaczone wszystkie stenogramy przesłuchań tureckiego zamachowca. - Przed nami gigantyczna praca tłumaczeniowa, dlatego terminu przesłuchania Agcy jeszcze nie ma - dodał prokurator IPN.

Śledztwo jest tym trudniejsze, że obecnie prowadzi je jedynie dwóch referentów pionu śledczego katowickiego IPN. Oprócz Skwary jest to prokurator Tomasz Balas we współpracy z naczelnikiem oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prokurator Ewą Koj.

13 maja w 1981 r. o godz. 17.00 papież objeżdżał w odkrytym jeepie Plac św. Piotra, błogosławiąc przybyłych na środową audiencję pielgrzymów. W 20 minut później turecki płatny zamachowiec Mehmet Ali Agca oddał trzy strzały do przejeżdżającego papieża, ciężko raniąc Jana Pawła II.

Zamachowiec został ujęty w pobliżu miejsca zbrodni. Papież został przewieziony do kliniki Gemelli. Podczas trwającej pięć godzin operacji lekarze starali się powstrzymać upływ krwi i pozszywać rozszarpane kulami jelita. Jan Paweł II przeżył zamach, ale już nigdy nie odzyskał pełni sił.

W ubiegłym tygodniu Komisja Finansów Publicznych przekazała Sejmowi projekt zredukowania budżetu IPN o ok. 41,5 mln złotych. Decyzja ta może zachwiać dalszymi pracami śledczymi Instytutu nad sprawą zamachu na Jana Pawła II.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama