Zaczęło się od pomnika Jana Pawła II w Kałkowie--Godowie. Dziś radomianka ma na koncie kilka poświęconych mu wystaw.
Magdalena Błażewicz pochodzi z Radomia. Jest studentką SGGW w Warszawie. Fotografowanie to jedna z wielu jej pasji, którą łączy z zamiłowaniem do podróży. Kolekcjonuje też monety, pocztówki, znaczki, muszelki.
Fotografią zainteresowała się w II klasie szkoły podstawowej. Jej tajniki zgłębiała na kółku fotograficznym prowadzonym przez Ewę Kutyłę. Jak mówi, najbardziej lubi fotografować zachody słońca i przyrodę, może dlatego, że jest romantyczką.
Magdalena jest laureatką wielu konkursów fotograficznych, m.in.: „Foto Lato”, „Przyłapani na czytaniu” i „Śladami przydrożnych kapliczek”. Otrzymała wyróżnienie w III Ogólnopolskim Biennale Plastyczno-Fotograficznym Dzieci i Młodzieży, zorganizowanym przez MDK w Radomiu, nagrodę specjalną marszałka województwa mazowieckiego za zestaw zdjęć „Zachód słońca w Augustowie”. Jej fotki publikowane były w „Promyku Jutrzenki”. Od lat fotografuje pomniki i miejsca związane z Janem Pawłem II.
– Mam bardzo duży sentyment do Kałkowa-Godowa, bo od pomnika papieża, który znajduje się na terenie sanktuarium MB Bolesnej Pani Świętokrzyskiej, wszystko się zaczęło – mówi. Do tej pory zorganizowała już kilka wystaw poświęconych papieżowi Polakowi, m.in. w Radomiu, Skaryszewie, Lipsku, Wolanowie, Zwoleniu, Iłży, Wierzbicy, Kałkowie-Godowie. Do końca sierpnia w Filii nr 16 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Radomiu przy ul. Baryckiej 2 można oglądać kolejną wystawę zdjęć Magdaleny Błażewicz „Kult św. Jana Pawła II”. Oprócz fotografii, znalazły się na niej pocztówki, broszury z monetami i karty telefoniczne.
– Jan Paweł II to nasz wielki rodak. Miał wielkie serce. Wiele mogliśmy się od niego nauczyć. Szczególnie zapamiętałam jego słowa: „Nie lękajcie się!”. Poprzez tę wystawę chcę oddać mu cześć – mówi.
Zbawienie, które wysłużył Jezus obejmuje wszystkie wymiary życia ludzkiego.
Z tej okazji Leon XIV skierował do mieszkańców pozdrowienia i błogosławieństwo.
Papież do Polaków o rozpoczynającej się w naszym kraju peregrynacji obrazu jasnogórskiego.
"Nie wystarczy wyznawać wiarę, trzeba angażować się na rzecz dobra."
Leon XIV zapewnił Zełenskiego o modlitwie, by ucichł huk oręża.