Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie są upokorzeni sytuacją w Syrii. Musimy patrzeć na przeciągający się dramat, wiedząc, że nie możemy nic zrobić, by położyć kres przemocy – napisał łaciński patriarcha Jerozolimy Fouad Twal.
Wystosował on przesłanie, w którym zapewnia Syryjczyków o solidarności i modlitwie. Przypomina o ponawianych wielokrotnie apelach Benedykta XVI w sprawie tego kraju. Wyznając własną bezradność wobec tego kryzysu, zaklina wszystkich, którzy mogą coś w tej sprawie uczynić. „Na pewno bowiem istnieje droga wyjścia. Niezbędna jest jednak odwaga i dobra wola, aby wejść na tę drogę z miłości do pokoju, a nie dla innych korzyści” – pisze patriarcha Jerozolimy.
"Skarbem utkanym z historii, twarzy oraz świadectw radosnych i naznaczonych cierpieniem"
W ciągu 11 dni odwiedził cztery kraje, miał do przebycia łączną trasę ponad 18,5 tys. km.
Powracamy do biblijnych wydarzeń, aby w ich świetle odczytywać karty naszego życia.