Brama wolności

III pielgrzymka Jana Pawła II do ojczyzny – w czerwcu 1987 r. – podniosła nas z kolan i przywróciła nadzieję na zmiany. Była bramą otwierającą drogę do przemian w 1989 roku.

Papież między 8 a 14 czer­wca 1987 roku odwiedził Lublin, Kraków, Tarnów, Szczecin, Gdynię, Gdańsk, Częstochowę oraz Łódź. Wszędzie na jego spotkanie wyszły setki tysięcy rodaków. Religijną kulminacją wizyty była inauguracja I Krajowego Kongresu Eucharystycznego. Dlatego jednym z ważnych tematów papieskich katechez były rozważania na temat Eucharystii oraz istoty powołania kapłańskiego. Jednym z niezapomnianych momentów było spotkanie papieża na lotnisku pod Łodzią z grupą ponad 1500 dzieci przystępujących do Pierwszej Komunii Świętej. Jan Paweł II osobiście komunikował setkę z nich.

Audiencja dla generała

Drogę do wizyty otwarło spotkanie papieża 13 stycznia 1987 r. w Watykanie z gen. Wojciechem Jaruzelskim, który występował jako przewodniczący Rady Państwa. Oficjalny komunikat był lakoniczny.

Poinformowano, że trwająca 70 minut rozmowa, która odbyła się w prywatnej bibliotece papieża, pozwoliła na „dokonanie analizy problemów polskiego społeczeństwa, stosunków między Kościołem a państwem polskim oraz kwestii dotyczących pokoju międzynarodowego”. Później papież ocenił, że wizyta miała wymiar historyczny. Ważna część spotkania w cztery oczy poświęcona była przemianom w Związku Sowieckim. Generał Jaruzelski powiedział po latach, że wtedy zarysował przed papieżem perspektywę demokratycznych przemian w Polsce. Była to jednak perspektywa „fasadowej demokracji”, budowanej bez „Solidarności”, a jedynie z narzuconą przez generała Społeczną Radą Konsultacyjną, której członkami mieli być także, jak się wyraził gen. Jaruzelski, „ludzie byłej opozycji”. Papież z zainteresowaniem wysłuchał opinii o zamiarze powołania Rady, ale wskazał na jej ograniczone znaczenie ze względu na brak w niej reprezentatywności oraz faktycznego pluralizmu w życiu społecznym kraju.

W tym czasie zachodziły znaczące zmiany w polityce władz wobec „Solidarności”. Powstała podziemna Tymczasowa Komisja Koordynacyjna, a działacze związkowi nie siedzieli już w więzieniach. W dalszym jednak ciągu nie było przyzwolenia władz na pluralizm związkowy. Dopiero papieska pielgrzymka przełamała ten impas i wyraźnie uświadomiła ekipie gen. Jaruzelskiego, że nie może liczyć na wsparcie Kościoła w projekcie fasadowej demokratyzacji Polski, bez udziału prawdziwej opozycji, skupionej wówczas przy Lechu Wałęsie oraz „Solidarności”.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama