Papież: jak św. Pius V szukajmy prawdy w Jezusie

Nauczanie św. Piusa V jest dla nas przede wszystkim zachętą do poszukiwania prawdy.

To Jezus jest prawdą nie tylko w sensie ogólnym, ale również w wymiarze wspólnotowym i osobistym – powiedział Franciszek, przypominając o 450. rocznicy śmierci tego wielkiego papieża i reformatora Kościoła z doby Soboru Trydenckiego. Z tej okazji do Rzymu przybyła pielgrzymka diecezji północnowłoskiej Alessandrii, z której pochodził ten papież dominikanin.

Franciszek przypomniał, że Pius V był jedynym papieżem pochodzącym z Piemontu. Jego pontyfikat trwał zaledwie sześć lat, ale stawił w nim czoła wielu wyzwaniom dotyczącym zarówno duszpasterstwa, jak i zarządzania Kościołem. Jako reformator podejmował odważne decyzje. Zajmował się między innymi reformą liturgii. To właśnie jego imię nosił wydany po soborze Mszał.

„W ostatnich latach dużo się mówiło o liturgii, przede wszystkim o jej zewnętrznych formach. Trzeba jednak dołożyć większych starań, by celebracja Eucharystii stała się rzeczywiście źródłem życia wspólnoty. Liturgia bowiem, na skrzyżowaniu dróg wspólnoty, jak i wobec krzyży życia każdego z nas, wprowadza nas w kapłaństwo Chrystusa i obdarza nas nowym sposobem życia, który św. Paweł ujmuje tymi słowami: «raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół».“

W tej samej audiencji uczestniczyła też młodzież z innej włoskiej diecezji Spoleto Nursja. Byli to młodzi, którzy otrzymali sakrament bierzmowania bądź przygotowują się do jego przyjęcia. Papież nazwał ich nowym pokoleniem chrześcijan, młodymi uczniami Jezusa. Nawiązał przy tym do tragicznego trzęsienia ziemi, które 6 lat temu nawiedziło ten centralny region Włoch.

„Życie chrześcijańskie to dom, który buduje się na fundamencie chrztu. Wy pochodzicie z terenów, gdzie na skutek trzęsienia ziemi zawaliło się, bądź zostało uszkodzonych, wiele budynków. Wiecie, jaka jest różnica między domem solidnym, który jest odporny na wstrząsy, i domem kruchym, który się rozpada. Również Jezus posłużył się tym obrazem. Pamiętacie? Kiedy mówił, że do Królestwa Bożego nie wchodzi się dzięki pięknym słowom: «Panie, Panie», lecz wypełniając wolę Bożą w naszym życiu. Przywieźliście dziś do mnie kamień ze starego opactwa św. Eutychiusza, aby został pobłogosławiony i stał się symbolem odbudowy tego miejsca. Otóż, drodzy chłopcy i dziewczęta, dziś błogosławię każdego z was, abyście stali się żywymi kamieniami, z których zostanie zbudowana wspólnota chrześcijańska. Żywymi kamieniami w rodzinie, parafii, wśród przyjaciół, w środowisku sportowym itd. Być żywym kamieniem – jest to możliwe dzięki mocy Ducha Świętego, który w bierzmowaniu umacnia was jako chrześcijan, dzieci Boże i członków Kościoła.“

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama