Papież wyzwoliciel

W ciągu 25 lat pontyfikatu Jan Paweł II spotkał się z 690 głowami państw oraz przyjął dodatkowo 226 premierów i szefów rządu. Do blisko tysiąca najważniejszych przedstawicieli światowej polityki trzeba doliczyć 38 koronowanych głów państw, które witały Ojca Świętego w swoich krajach lub odbywały oficjalne wizyty w Watykanie.

W tym czasie znaczna część Episkopatu Chile, z nowym biskupem stolicy kraju, kard. Juanem Francisco Fresno Larrain’em na czele, otwarcie popierała opozycyjne partie centrowe i utrzymywała żywe kontakty z Wikariatem Solidarności - kościelną strukturą stworzoną na rzecz demokratyzacji państwa. Wizyta w Chile miała być stworzeniem Chilijczykom szansy na opowiedzenie się, w którym kierunku powinny iść zmiany, oraz obudzeniem nadziei na demokratyzację struktur państwowych. Nazajutrz po przylocie Papież długo rozmawiał z gen. Pinochetem.

Nie było zwyczajowych mów i powitań, była długa rozmowa, która - jak potem wspominał sam gen. Pinochet - nie pozostała bez wpływu na jego decyzje. Słynne zdjęcie Papieża i Pinocheta na balkonie Pałacu Prezydenckiego wywołało wiele pytań o intencje tego gestu. Sam Papież następnego dnia nie pozostawił złudzeń, o czym rozmawiał z przywódcą rządzącej w Chile junty. Na stadionie w stolicy kraju, niemal w tym samym miejscu, gdzie niegdyś więziono i torturowano przeciwników Pinocheta, podczas spotkania z młodzieżą Papież otwarcie domagał się rezygnacji ze stosowania przemocy i poparł tych, którzy pragną żyć w „społeczeństwie w większym stopniu odpowiadającym ludzkiej godności”. Powiewu wolności, jaki przyniósł na chilijską ziemię Papież, nie zakłóciła nawet próba sił, kiedy podczas jednej ze Mszy św. przeciwnicy demokratyzacji próbowali zakłócić jej przebieg. Papież spokojnie przypominał, że jedyną drogą do wolności musi być pojednanie i wybaczenie.

Na zmiany Chile nie musiało długo czekać. Półtora roku później w demokratycznym głosowaniu odrzucono rządy wojskowych, a Pinochet wybór narodu przyjął i zaakceptował. Wkrótce opozycyjny działacz i chrześcijański polityk Patricio Aylwin został wybrany na prezydenta Chile, kraju, który stał się wkrótce przykładem stabilnej demokracji.

«« | « | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama