ETAP PIERWSZY: ANKARA - ISTAMBUŁ 28-29 XI

Pierwszy etap to pełne szacunku spotkanie z gospodarzami tego kraju, z jego odrębną kulturą, tradycjami, wiarą. Na tym etapie Jan Paweł II miał do przełamania lody towarzyszące jego przyjazdowi do Turcji jako do państwa i społeczności przeżywających głęboki kryzys.

Samolot papieski ląduje na lotnisku Esemboga pod Ankarą o godz. 12.46 czasu lokalnego (dwie godziny różnicy w porównaniu z czasem rzymskim). Przy schodkach oczekuje Dostojnego Gościa pronuncjusz apostolski w Turcji, mons. Salvatore Asta i turecki szef protokołu, Mithat Fenmen.

Zupełny brak oczekujących zwykle na Papieża tłumów, transparentów, kwiatów. Lotnisko przypomina bardziej rejon koncentracji różnego rodzaju sił zbrojnych przygotowujących się do odświętnych manewrów. Nie słychać oklasków, okrzyków, śpiewu - tylko trzask migawek i tupot żołnierskich butów.

Czasami pada gardłowa komenda. Ojciec Święty wydaje się postacią przybywającą z zupełnie innego świata. Turcja od 1960 r. utrzymuje z Watykanem oficjalne stosunki dyplomatyczne, Papież witany jest więc z zachowaniem protokołu obowiązującego przy przyjeździe głowy państwa. Jest to jednak minimum tego protokołu. Podchodzi do niego prezydent Fahri Korutiirk, ale nagle i on zatrzymuje się, jakby zaskoczony. Papież klęka i całuje ziemię. Tego nie ma w protokole.

Co oznacza tutaj ten gest, widziany już - i zrozumiały - w Meksyku, Polsce, Irlandii, Ameryce? Nazajutrz tureckie gazety z satysfakcją odnotują fakt, iż Papież oddał hołd tureckiej, muzułmańskiej ziemi. Ale jest to przecież również ziemia pierwotnego Kościoła, ziemia uświęcona krwią męczenników, ziemia apostołów, wyznawców i świętych, ziemia pierwszych soborów powszechnych. W 315 r., tutaj, w starożytnej Ancyrze, odbył się synod gromadzący wszystkich biskupów Azji Mniejszej.

Jest zimno, choć na moment wyjrzało słońce. Słychać salwy armatnie, następuje ceremonia odegrania hymnów. Stanąwszy przed kompanią honorową, Jan Paweł II pozdrawia żołnierzy po turecku: Merhaba askerlerl Prezydent przedstawia członków rządu, a Ojciec Święty przybyłych z nim dostojników watykańskich. Uroczystość jest zakończona. Papież odlatuje wojskowym helikopterem do siedziby Nuncjatury Apostolskiej w Ankarze.

Cały pierwszy dzień pobytu w stolicy upływa na spotkaniach protokolarnych. Po krótkim odpoczynku Ojciec Święty udaje się do Pałacu Prezydenckiego Cankaya Kó§k na wizytę kurtuazyjną u prezydenta Korutiirka, a następnie składa kwiaty przed mauzoleum Atatiirka.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama