Homilia Benedykta XVI podczas Mszy św. w katedrze pw. Ducha Świętego

(Stambuł, 1 grudnia 2006) - tłum. Krzysztof Gołębiowski (Katolicka Agencja Informacyjna)

Drodzy Bracia i Siostry,

Na zakończenie mej podróży duszpasterskiej do Turcji jestem szczęśliwy, mogąc spotkać się ze wspólnotą katolicką Stambułu i sprawować z nią Eucharystię, aby podziękować Panu za wszystkie Jego dary. Pragnę pozdrowić w pierwszej kolejności Patriarchę Konstantynopola, Jego Świątobliwość Bartłomieja I, jak również Patriarchę Ormiańskiego, Jego Eminencję Mesroba II, Czcigodnych Braci, którzy zechcieli złączyć się z nami w tej celebracji. Wyrażam im swą głęboką wdzięczność za ten braterski gest, który jest zaszczytem dla całej wspólnoty katolickiej.

Drodzy Bracia i Dzieci Kościoła katolickiego, biskupi, kapłani i diakoni, zakonnicy i zakonnice, wierni świeccy, należący do różnych wspólnot tego miasta i do różnych obrządków Kościoła, pozdrawiam was wszystkich z radością, odnosząc do wszystkich was słowa św. Pawła z Listu do Galatów: "Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa" (Ga 1,3). Pragnę podziękować obecnym tu władzom cywilnym za ich uprzejme przyjęcie, zwłaszcza wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że podróż ta mogła się odbyć. Chcę wreszcie pozdrowić przedstawicieli innych wspólnot kościelnych i innych religii, którzy zechcieli znaleźć się wśród nas.

Jakże nie myśleć o różnych wydarzeniach, które wykuwały tu naszą wspólną historię? Jednocześnie poczuwam się do obowiązku przywołania w sposób szczególny licznych świadków Ewangelii Chrystusa, którzy pobudzają nas do wspólnej pracy na rzecz jedności wszystkich Jego uczniów w prawdzie i miłości!

W tej katedrze Ducha Świętego pragnąłem wyrazić dziękczynienie Bogu za to wszystko, czego dokonał w historii ludzi i wzywać wszystkich darów Ducha świętości. Święty Paweł przypomniał przed chwilą, że Duch jest nieustannym źródłem naszej wiary i naszej jedności. Wzbudza w nas prawdziwą znajomość Jezusa i zsyła na nasze wargi słowa wiary, abyśmy poznawali Pana. Jezus powiedział Piotrowi po jego wyznaniu wiary w Cezarei: "Błogosławiony jesteś Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie" (Mt 16,17). Tak, jesteśmy błogosławieni, gdy Duch Święty otwiera nas na szczęście wiary i gdy sprawia, że wchodzimy do wielkiej rodziny chrześcijan, Jego Kościoła, tak licznego w różnorodności darów, zadań i działań, a zarazem już jednego, "gdyż zawsze jest to ten sam Bóg, który działa w nas".

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |