Przemówienie Benedykta XVI podczas spotkania z korpusem dyplomatycznym

(Ankara, 28 listopada 2006) - tłum. Krzysztof Gołębiowski (Katolicka Agencja Informacyjna)

Najnowszy rozwój terroryzmu i ewolucja niektórych konfliktów regionalnych ujawniły między innymi konieczność przestrzegania decyzji instytucji międzynarodowych, jak również wspierania ich, dostarczając im zwłaszcza skutecznych środków dla zapobiegania konfliktom i zachowania, dzięki siłom pokojowym, stref neutralnych między walczącymi stronami. Wszystko to pozostaje jednak na razie nieskuteczne, jeśli nie jest owocem prawdziwego dialogu, to znaczy szczerego spotkania między wymaganiami zainteresowanych stron w celu doprowadzenia do rozwiązań politycznych, możliwych do przyjęcia i trwałych, szanujących osoby i narody.

Myślę szczególnie o konflikcie na Bliskim Wschodzie, który nadal w sposób niepokojący ciąży nad całym życiem międzynarodowym, o ryzyku mnożenia się konfliktów lokalnych i narastania akcji terrorystycznych. Witam z zadowoleniem wysiłki licznych krajów, łącznie z Turcją, zaangażowanych dziś w przywrócenie pokoju w Libanie, potrzebnego obecnie bardziej niż kiedykolwiek przedtem.

Jeszcze raz w Waszej obecności, Panie i Panowie Ambasadorowie, wzywam do czujności wspólnotę międzynarodową, aby nie uchylała się ona od swej odpowiedzialności i aby podejmowała wszelkie wysiłki niezbędne do wspierania wśród wszystkich zainteresowanych stron dialogu, który jako jedyny pozwala zapewnić szacunek dla innych, zachowując przy tym w całej pełni ich słuszne interesy i odrzucając sięganie po przemoc. W swym pierwszym Orędziu na Światowy Dzień Pokoju napisałem, że "prawda o pokoju nakazuje wszystkim nawiązywać relacje owocne i szczere, zachęca, by poszukiwać dróg przebaczenia i pojednania i na nie wchodzić, by wyrażać się jasno podczas pertraktacji i dochowywać wierności danemu słowu" (1 stycznia 2006, 6).

Turcja zawsze służyła za pomost między Wschodem a Zachodem, między Azją a Europą oraz jako skrzyżowanie kultur i religii. W ostatnim stuleciu zyskała ona na znaczeniu, stając się wielkim nowoczesnym państwem, zwłaszcza przez wybór rządu świeckiego, z jasnym rozróżnieniem między społeczeństwem cywilnym a religią, z których każde winno być autonomiczne w swojej dziedzinie, szanując pole działania drugiej strony.

Fakt, że większość ludności tego kraju jest muzułmańska, jest znaczącym składnikiem życia społeczeństwa, czego państwo nie może pomijać w swych rachubach; przyznaje to konstytucja turecka, uznając prawo każdego obywatela do wolności wyznania i wolności sumienia. Władze świeckie każdego demokratycznego kraju mają obowiązek gwarantowania rzeczywistej wolności wszystkich wierzących i zezwalania im na swobodne organizowanie życia ich wspólnot religijnych.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama