Przemówienie Benedykta XVI na spotkaniu z przewodniczącym Biura Spraw Religijnych

(Ankara, 28 listopada 2006) - tłum. Krzysztof Gołębiowski (Katolicka Agencja Informacyjna)

Ze swej strony ja także pragnę podkreślić zalety mieszkańców Turcji. Utożsamiam się tutaj ze słowami mego bezpośredniego poprzednika, błogosławionej pamięci Papieża Jana Pawła II, który przy okazji swej wizyty w 1979 powiedział: "Pytam się, czy nie jest sprawą pilną właśnie dzisiaj, kiedy chrześcijanie i muzułmanie weszli w nowy okres historii, czy nie jest teraz sprawą pilną uznanie i rozwijanie łączących nas duchowych więzów po to, żebyśmy «w interesie całej ludzkości - jak zachęca nas Sobór - wspólnie strzegli i rozwijali sprawiedliwość społeczną, dobra moralne oraz pokój i wolność»" (Przemówienie do wspólnoty katolickiej Ankary, 29 listopada 1979; 3).

Zagadnienia te pojawiały się nadal w następnych latach; jak to już bowiem wskazałem na początku swego pontyfikatu, pobudzają nas one do posuwania naprzód naszego dialogu, jak to się dzieje w szczerej wymianie między przyjaciółmi. Gdy miałem radość spotkania się z członkami wspólnot muzułmańskich w ub.r. w Kolonii z okazji Światowego Dnia Młodzieży, powtórzyłem potrzebę podejścia do naszego dialogu międzyreligijnego i międzykulturowego z optymizmem i nadzieją. Nie można go traktować jako czegoś dodatkowego: przeciwnie, jest on "życiową koniecznością, od której w wielkiej mierze zależy nasza przyszłość" (Do przedstawicieli niektórych wspólnot muzułmańskich, Kolonia, 20 sierpnia 2005).

Chrześcijanie i muzułmanie, kierując się swymi religiami, zwracają uwagę na prawdę o świętym charakterze i godności osoby ludzkiej. Jest to podstawa naszego wzajemnego szacunku i poszanowania, jest to podstawa współpracy w służbie pokoju między narodami i ludami, będącego najdroższym pragnieniem wszystkich wierzących i wszystkich ludzi dobrej woli.

Od ponad czterdziestu lat nauczanie Soboru Watykańskiego II inspiruje i kieruje zbliżeniem Stolicy Apostolskiej i Kościołów lokalnych na całym świecie w ich stosunkach z wyznawcami innych religii. Wierny tradycji biblijnej Sobór uczy, że cały rodzaj ludzki podziela wspólne pochodzenie i wspólne przeznaczenie, jakim jest Bóg, nasz Stwórca i cel naszej ziemskiej pielgrzymki. Chrześcijanie i muzułmanie należą do rodziny tych, którzy wierzą w jedynego Boga i którzy - zgodnie ze swymi tradycjami - uważają się za potomków Abrahama (por. Sobór Watykański II, Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich "Nostra aetate" 1,3).

Ta ludzka i duchowa jedność naszego pochodzenia i przeznaczenia pobudza nas do szukania wspólnej drogi, gdy bierzemy udział w tak bardzo znamiennym dla ludzi naszych czasów poszukiwaniu podstawowych wartości. Jako mężczyźni i kobiety religii stajemy w obliczu wyzwania, jakim jest coraz szersze dążenie do sprawiedliwości, rozwoju, solidarności, wolności, bezpieczeństwa, pokoju, obrony życia, ochrony środowiska i zasobów ziemi. Właśnie dlatego my również, szanując uprawnioną autonomię spraw doczesnych, wnosimy szczególny wkład w poszukiwanie rozwiązań jakich wymagają te palące zagadnienia.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama