Kościół w Niemczech przed wizytą Papieża

W dniach 22-25 września Benedykt XVI po raz trzeci odwiedzi Niemcy. Po Światowym Dniu Młodzieży w Kolonii w sierpniu 2005 r. i po pobycie we wrześniu następnego roku w rodzinnej Bawarii Benedykt XVI odbędzie swą pierwszą oficjalną podróż do Niemiec.

Dwa skrzydła Kościoła
Od lat komentatorzy życia religijnego wskazują, że „pod dachem” niemieckiego Kościoła, do którego należy 24,6 mln osób, czyli 30,2 proc. społeczeństwa, znajdują się dwie wspólnoty: jedna wierna Rzymowi i druga krytyczna wobec niego, bardziej narodowa, coraz bardziej się laicyzująca, żądająca większej demokracji. Tych pierwszych, poczuwających się do związków z papieżem i Kościołem powszechnym, reprezentuje m.in. Forum Katolików Niemieckich, które powstało 11 lat temu jako odpowiedź na lewicujący i reformistyczny Komitet Katolików Niemieckich (ZdK). Forum zrzesza ponad 40 wspólnot i organizacji, w tym Młodzież 2000, Wspólnoty – Błogosławieństw i Emmanuel, Pokolenie Benedykt, liczne ruchy obrony życia czy stowarzyszenie „Deutschland Pro Papa”. Z okazji zbliżającej się wizyty pod hasłem „Ojcze Święty Benedykcie XVI, cieszymy się, że jesteś” pragną oni zapewnić papieża, że będzie serdecznie przyjęty przez swoich rodaków. Jeden z członków inicjatywy książę Erich Lobkowicz podkreśla, że stowarzyszenie pragnie połączyć wszystkich Niemców i przeciwdziałać podziałom.

Kościół na rozdrożu
Benedykt XVI spotka w Niemczech Kościół zróżnicowany, w którym trwa gorąca debata nad współpracą księży i świeckich w Kościele oraz nad obecnością Kościoła w społeczeństwie i państwie. Odbywa się ona m.in. w związku z ujawnieniem w 2010 r. skandali nadużyć seksualnych wobec nieletnich, jakich dopuścili się członkowie Kościoła. Niektórzy mówią wręcz, że na tym tle doszło do podziału, a nawet schizmy w jego łonie. Oczekuje się też, że papież spotka się w Niemczech z grupą ofiar nadużyć, tak jak to było podczas jego wizyt w Stanach Zjednoczonych, na Malcie czy w Wielkiej Brytanii.

Mimo że większość przypadków molestowania seksualnego nieletnich dotyczyła lat 70. i 80 XX w., a zjawisko to nie osiągnęło takich rozmiarów, jak w innych krajach, to jednak nadwerężyło autorytet Kościoła i spotęgowało falę odejść z Kościoła katolickiego. Prof. Piotr Małoszewski, przewodniczący Rady Naczelnej Polskich Katolików Świeckich w Niemczech, uważa, iż przy skandalach nadużyć w tym kraju należy jasno powiedzieć, że w języku niemieckim słowa „missbrauch” (wykorzystanie, nadużycie) używa się nie tylko w odniesieniu do wykorzystywania seksualnego, ale również na oznaczenie siły fizycznej (kary) wobec dziecka. I dlatego wiele mediów używa tylko słowa „missbrauch” bez słowa „seksualne”, co – jego zdaniem – jest dużym medialnym nadużyciem.

Media chętnie nagłaśniają przypadki odejść z Kościoła, nie zaznaczając przy tym, że w Niemczech nie jest to równoznaczne z apostazją, czyli „wyrzeczeniem się wiary”, lecz oznacza po prostu zaniechanie płacenia obowiązkowego podatku kościelnego. I tak od 1990 r. rocznie Kościół katolicki opuszczało ok. 100 tys. osób. Natomiast po ujawnieniu skandali liczba ta dramatycznie wzrosła i w 2010 wystąpiło ponad 181,1 tys. osób. Dla porównania rok wcześniej Kościół opuściło 123,5 tys. osób, a więc o prawie jedną trzecią mniej. Mimo że ostatnie lata pokazują pozytywną tendencję wzrostu liczby ochrzczonych w niemieckim Kościele, to jednak liczby wystąpień nie równoważą nowo ochrzczeni. W 2010 r. sakrament inicjacji chrześcijańskiej przyjęło ponad 170 tys. osób, w tym ponad 3 tys. dorosłych. 90 proc. pochodziło z tzw. „nowych landów” w byłej NRD.

Determinacja Kościoła
Kościół w Niemczech z wielką determinacją i otwartością wyszedł naprzeciw problemowi pedofilii, m.in. w kwietniu 2010 r. jego przedstawiciele wraz z osobistościami życia politycznego, społeczeństwa, nauki i stowarzyszeń osób poszkodowanych spotkali się przy okrągłym stole w tej sprawie. Biskupi przyjęli też wytyczne dotyczące środków zapobiegawczych wobec molestowania seksualnego nieletnich, podjęli decyzję o wypłacie odszkodowań w wysokości do 5 tys. euro. oraz utworzyli „fundusz prewencyjny”, z którego będą opłacane projekty zapobiegające przypadkom wykorzystywania seksualnego w przyszłości.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • a to ciekawe
    16.09.2011 06:41
    Kościół domaga się szacunku dla papieża. Jakie to dziwne, kiedy pamięć zawodzi biskupów, gdy szacunek dla kiedyś dla ludzi był żaden. Oj Kościół musi nauczyć się jak żyć w tym różnorodnym świecie, że jest skazany na krytykę. Dobrze, że nieomylność i świętość została zdjęta z tej organizacji.
  • ludek
    16.09.2011 09:13
    Nie organizacji tylko instytucji. Wyrażaj się precyzyjnie.
    Kościół to wspólnota ludzi wierzących, wszystkich ochrzczonych, a Ty cały czas masz na myśli hierarchię. Wyrażaj się precyzyjnie.
    Nikt nie "zdjął" z Kościoła świętości. Kościół nadal jest "jeden, święty, powszechny, apostolski" (Wyznanie Wiary).
    Jest święty, ponieważ sprawuje święte sakramenty i posiada wielu świętych - tych kanonizowanych, ale i tych, którzy kanonizowani nie zostali, a świętymi byli. To wszyscy zbawieni.
    Kościół jest instytucją bosko-ludzką. Założoną przez samego Boga - Jezusa Chrystusa, ale składającą się z grzesznych, słabych ludzi, do których my wszyscy należymy.
    Oj, widzę, że warto by poczytać trochę opracowań teologicznych dla pogłębienia wiedzy religijnej.
    A za biskupów, to lepiej się pomódl za nich (tak jak umiesz). Marudzenie i narzekanie nic nie da i nie ma najmniejszego sensu.
    Krytyka różni się od krytykanctwa - warto byś o tym pamiętał.
    Pozdrawiam!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.