Prosto z Bratysławy

Czwartek, 11 września 2003 r., Bratysława

Jan Paweł II zaczyna swą 102 podróż zagraniczną, udając się na Słowację. W dniu dzisiejszym będzie przebywał w Bratysławie i Trnavie, gdzie odwiedzi miejscową katedrę. Dzisiaj nie przewiduje się żadnych spotkań z wiernymi. Ważne jest natomiast polityczne znaczenie dzisiejszych rozmów z premierem i prezydentem Słowacji. Odbywać się one będą w nuncjaturze apostolskiej, której pracami kieruje Polak, aby Henryk Nowacki.

Choć prognozy zapowiadały na dzisiaj chmurny dzień i opady, w Bratysławie jest słonecznie. Miasto jest skromnie udekorowane, na ulicach wiszą flagi watykańskie, słowackie oraz biało-czerwone. Te ostatnie nie są jednak gestem kurtuazji wobec Papieża – Polaka, lecz barwami Bratysławy. Dzisiejsze media są nieco wyciszone, nie ma w nich złośliwych komentarzy, których sporo było w poprzednich dniach.

Po burzliwych debatach w których nad pytaniem, z czym przyjedzie Papież na Słowację, czasem bardziej głośno pytano, ile ta wizyta będzie kosztowała, dzisiejsze relacje pełne są życzliwego tonu oraz pytań, z jakim przesłaniem przybywa Jan Paweł II na Słowację.

We wszystkich komentarzach podkreśla się, że będzie trudna pielgrzymka, nie tylko ze względu na stan zdrowia Ojca Świętego. Jej program będzie bowiem bardzo wyczerpujący. W ciągu kilku dni papież będzie musiał znieść 12 startów i lądowań samolotowych, blisko 30 razy będzie także przesiadał się do samochodu, aby przemieszczać się na miejsce kolejnej celebracji. Biorąc pod uwagę obecną kondycję Jana Pawła II, wszystko to oznacza dla niego olbrzymi wysiłek.

Niezbyt sprzyjające są także społeczne uwarunkowania tej wizyty. Słowacja od dłuższego czasu przeżywa bardzo burzliwe dyskusję na temat miejsca Kościoła w społeczeństwie. Po 45 latach komunistycznego terroru, który w tym kraju przybierał często charakter otwartych prześladowań religijnych, Kościół na Słowacji z trudnością zdobywa normalne miejsce w tym społeczeństwie.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama