Nie jesteśmy sami (Komentarz)

Hiszpania, Niedziela 4 maja - 99. Pielgrzymka Ojca Świetego Jana Pawła II

Hiszpania w roku 1985 została przyjęta do Unii Europejskiej. W ciągu 18 lat jakie upłynęły od tej chwili, poziom życia znacznie się w tym kraju podniósł. Pojawiły się też znane z innych zamożnych krajów Europy Zachodniej symptomy zeświecczenia. Katolicyzm wciąż jest tam jednak bardzo mocny. Wielu Polaków sądzi, ze jesteśmy jedyną wyspą katolicyzmu w zeświecczonej Europie. „Tam kościoły są puste” – mówią.

A jednak w Madrycie, 3 i 4 maja, podczas piątej wizyty Jana Pawła II w Hiszpanii, czułem się tak, jak w zeszłym roku w Krakowie, gdy przyjechał tam Ojciec Święty. Setki tysięcy rozśpiewanych ludzi, którzy przybyli z całej Hiszpanii, pielgrzymi koczujący całą noc w miejscu, w którym następnego dnia miała się odbyć Msza św., niebywały entuzjazm wybuchający po prawie każdym zdaniu wypowiedzianym przez Papieża.

Ludzie skandowali „Zostań z nami” i „Niech żyje Papież”, zupełnie jak w Polsce. Inny był język, w którym wiwatowali, inny rytm intonowanych pieśni, ale wzruszenie to samo.

„On jest autentyczny, zawsze mówi prawdę. Dlatego wszyscy mu ufają i chcą go słuchać. W tłumie ludzi czuję, jakby się modlił właśnie za mnie. Wszyscy to czują – mówiła mi 20-letnia Rocio z Almerii.
Na sobotnie spotkanie Jana Pawła II z młodzieżą przybyło prawie milion osób. Jeszcze więcej uczestniczyło następnego dnia w Mszy św., podczas której Papież kanonizował pięcioro Hiszpanów. Byli to: Pedro Poveda, José María Rubio, Genoveva Torres, Ángela de la Cruz i Maravillas de Jesús.

„Bądźcie moimi świadkami” – słowa Jezusa zaczerpnięte z Dziejów Apostolskich były hasłem tej wizyty. Kanonizowani w niedziele Hiszpanie to świadkowie Jezusa w XX wieku. Wśród tych, którzy spotkali się z Papieżem w sobotę znajdowali się natomiast ci, którzy mogą nimi być w XXI wieku.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama