Nie lękajcie się żyć w pełni ofiarą z samych siebie

Przemówienie do kameruńskiego duchowieństwa podczas nieszporów w bazylice Maryi Królowej Apostołów w Mvolyé w Jaunde, 17 marca 2009 r.

Drodzy Bracia Kardynałowie i Biskupi,
Drodzy księża i diakoni, drodzy bracia i siostry życia konsekrowanego,
Drodzy Przyjaciele należący do innych wyznań chrześcijańskich,
Drodzy Bracia i Siostry!


Z radością spotykamy się by dziękować Bogu w tej bazylice, Maryi, Królowej Apostołów w Mvolyé. Wybudowano ją w miejscu, gdzie wznosił się pierwszy kościół wybudowany przez misjonarzy spirytynów, przybyłych by przynieść Kamerunowi Dobrą Nowinę. Podobnie jak zapał apostolski tych ludzi, obejmujących w swych sercach cały wasz kraj, miejsce to nosi w sobie symbolicznie każdą piędź waszej ziemi. Drodzy Bracia i Siostry, chwalimy więc dziś wieczór Ojca światłości w miejscu waszej modlitwy, które wyraża wielką bliskość duchową ze wszystkimi wspólnotami chrześcijańskimi.

W obecności przedstawicieli innych wyznań chrześcijańskich, które z szacunkiem i po bratersku pozdrawiam, proponuję Wam rozważenie rysów św. Józefa poprzez słowa Pisma św., zawartych w tej liturgii nieszporów.

Jezus oświadcza rzeszom oraz swym uczniom: „Jeden bowiem jest wasz Ojciec” (Mt 23,9). W gruncie rzeczy istnieje tylko jedyne ojcostwo, Boga Ojca, jedynego Stwórcy „rzeczy widzialnych i niewidzialnych”. Zostało jednakże ono dane człowiekowi, stworzonemu na Boży obraz, by mógł uczestniczyć w jedynym ojcostwie Boga (por. Ef 3,15). Święty Józef, będąc ojcem bez wymiaru cielesnego, obrazuje to w sposób wzruszający. Nie jest on ojcem biologicznym Jezusa, którego ojcem jest wyłącznie Bóg, a mimo to sprawuje pełne, całkowite ojcostwo. Bycie ojcem oznacza przede wszystkim bycie sługą życia i wzrastania. Święty Józef udowodnił w tej dziedzinie wielkie poświęcenie. Ze względu na Chrystusa zaznał prześladowania, wygnania i wynikającego stąd ubóstwa. Musiał zamieszkać poza swoim miasteczkiem. Jedyną jego nagrodą było to, że mógł być z Chrystusem. Tę gotowość doskonale ilustrują słowa św. Pawła: „Służycie Chrystusowi jako Panu!” (Kol 3,24).

Ważne jest, by nie być sługą nieużytecznym, lecz raczej sługą „wiernym i roztropnym”. Połączenie tych dwóch przymiotników nie jest przypadkowe. Sugeruje ono, że nie wystarcza rozumienie bez wierności ani też wierność bez roztropności. Jedna cecha, bez drugiej nie pozwoliłaby nam podjąć w pełni odpowiedzialności zawierzanej nam przez Boga.
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |