Na ziemi zniszczonej wojną

Pielgrzymka Jana Pawła II do Angoli - od 4 do 10 czerwca 1992

4 czerwca Ojciec Święty wylądował w stolicy Angoli – Luandzie, po raz drugi w tym roku pielgrzymując do Afryki. Poprzednia podróż apostolska do Afryki miała miejsce w lutym br. Papież odwiedził wówczas Senegal, Gambię i Gwineę. Angola należy do najpiękniejszych i najbogatszych krajów Afryki. Jednak 30-letnia wojna, toczona najpierw o wyzwolenie kraju spod portugalskiej dominacji, a następnie wśród samych zwycięzców, zniszczyła zupełnie ten zakątek Afryki.

Dzisiaj jest to biedny kraj, który z trudem odbudowuje się po latach wojny. Formalnie niepodległa od 1975 r., Angola stała się do 1991 r. polem walki pomiędzy rządzącym komunistycznym Ludowym Ruchem Wyzwolenia Angoli (MPLA), a dyskretnie popieranymi przez Zachód oddziałami „Unity”. Na pomoc MPLA przybyli Kubańczycy, którzy przez szereg lat byli ostoją komunistycznego reżimu w Angoli. Także i tam komuniści prześladowali Kościół, zarzucając mu brak poparcia dla ich władzy. W okresie prześladowań i wojny domowej zginęło szereg kapłanów, a wielu misjonarzy, zwłaszcza Portugalczyków, zostało wygnanych.

Sytuacja w Angoli zmieniła się od ubiegłego roku, kiedy obie strony zawarły rozejm i ustaliły termin wolnych wyborów. Wcześniej Angolę opuścił kontyngent wojsk kubańskich. Odzyskał również wolność Kościół katolicki w Angoli, na czele którego stoi cieszący się wielkim społecznym szacunkiem, a także prestiżem międzynarodowym metropolita Luandy kard. Alexandre do Nascimento. Niegdyś deportowany przez Portugalczyków – za obronę praw tubylczej ludności, później musiał stawić czoła komunistycznemu totalitaryzmowi. Odegrał on ważną rolę w doprowadzeniu do zakończenia wojny domowej, wielokrotnie także stawał w obronie praw człowieka i bezbronnej ludności terroryzowanej zarówno przez komunistów z MPLA, jak i partyzantów z „Unity". Na 9 mln mieszkańców Angoli, 5,5 mln to katolicy. Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu Jan Paweł II, mówiąc o problemach Afryki, nawiązał do doświadczeń Polski i różnych etapów jej cywilizacyjnego rozwoju.

„Afrykańczycy – powiedział – biorąc za przykładowy wskaźnik historię mojego kraju, znajdują się w trzech punktach tej historii. W jakiś sposób znajdują się w sytuacji, jaką mój kraj przeżywał tysiąc lat temu, równocześnie jednak znajdują się w punkcie, jakim dla mojej Ojczyzny było powstanie pierwszego uniwersytetu, a jednocześnie znajdują się oni także we wspólnej dla całego dzisiejszego świata sytuacji ogromnego rozwoju technicznego".

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |