Jan Paweł II skrytykowałby legalizację wolnych związków

Jan Paweł II tak samo energicznie zareagowałby na perspektywę legalizacji wolnych związków, w tym także osób tej samej płci, jak zrobił to jego następca. Nie wątpi w to kardynał Stanisław Dziwisz, który w wywiadzie dla rzymskiego dziennika "La Repubblica" skomentował niedawne przyjęcie przez rząd Romano Prodiego projektu ustawy w tej sprawie.

Prasa włoska sugerowała, że polski papież okazałby więcej zrozumienia dla tej inicjatywy niż obecny papież, który ją jednoznacznie potępił.

"Jako kontynuator Wojtyły, Benedykt XVI bardzo dobrze broni wartości moralnych, poczynając od rodziny. Jan Paweł II niewątpliwie zabrałby głos na te tematy, szczególnie aby potępić aborcję i bronić świętości życia, tak samo jak czyni to Ratzinger" - powiedział metropolita krakowski. Przypomniał, że jeśli chodzi o rodzinę, to Jan Paweł II "został nawet oskarżony przez niektórych, zupełnie niesłusznie, o antyfeminizm. Tymczasem bronił on zawsze godności kobiety i kobiecego geniuszu".

Kardynał chętnie zapomniałby o niektórych komentarzach prasowych, jakie pojawiały się w ostatniej fazie życia papieża, gdy krytykowano go za obnoszenie się ze swym cierpieniem. "A co miał robić? Schować się w Watykanie? Przestać podróżować? Nie spotykać się z wiernymi? Prawdę powiedziawszy, jego te krytyki nie dotykały. Ale my, jego bliscy, czuliśmy się urażeni i boleśnie dotknięci, wraz z ludźmi w podeszłym wieku i chorymi" - powiedział arcybiskup krakowski.

Wyraził przekonanie, że "czerpiąc inspirację z Jana Pawła II", Kościół w Polsce wyjdzie z obecnego kryzysu. Przypominając apel papieża do Polaków z 1991 o dobre wykorzystanie wolności, "a więc także o to, aby Kościół przygotował się do pełnienia swej misji w nowej sytuacji", jego wieloletni sekretarz wyraża przypuszczenie, że "widocznie proces ten nie został przeprowadzony do końca i dlatego na Kościele najbardziej odbiły się niedawne polemiki".

Zapytany o to, co było największym rozczarowaniem dla polskiego papieża, kardynał Dziwisz odpowiada, że te pielgrzymki, które nie doszły do skutku: do miejsca urodzenia Abrahama w Iraku oraz do Moskwy i Pekinu. Zgadza się z opinią, że Jan Paweł II przyczynił się do upadku komunizmu, ponieważ stał się od początku "przykładem wolności". Po Janie Pawle II "pozostaje jego wielka miłość do człowieka bez względu na rasę, religię, kolor skóry. Właśnie temu człowiekowi ukazał miłosierne oblicze Boga, Boga pokoju i sprawiedliwości", kończy rozmowę metropolita krakowski.

«« | « | 1 | » | »»

Autopromocja