Papież jedzie do Bari

Miasto Bari w Apulii będzie celem pierwszej podróży Benedykta XVI na terenie Włoch - przypomina Polska Agencja Prasowa.

Papież przewodniczyć będzie mszy na zakończenie trwającego tam od tygodnia Kongresu Eucharystycznego.

Benedykt XVI odleci helikopterem do Bari przed godziną 8 rano, a na miejsce przybędzie około 9.30. Następnie z terenu miejscowego ośrodka sportowego, gdzie wyląduje jego śmigłowiec i gdzie odbędzie się ceremonia powitania, przejedzie papamobile na błonia Marisabella. Tam o godzinie 10 rozpocznie się msza święta z okazji zakończenia Kongresu Eucharystycznego. Po niej papież odmówi modlitwę Anioł Pański.

Organizatorzy spodziewają się, że na mszę przybędzie co najmniej 150 tysięcy wiernych.

Bezpośrednio po mszy Benedykt XVI uda się w drogę powrotną do Watykanu, gdzie wyląduje około godziny 14.30.

Włoskie media informują o wielkich oczekiwaniach, jakie wiąże się z papieską homilią. Włoscy katolicy mają nadzieję, że papież zabierze głos w sprawie planowanego na 12 czerwca referendum na temat liberalizacji ustawy o sztucznym zapłodnieniu i że poprze apel przewodniczącego Episkopatu Włoch kardynała Camillo Ruiniego o wstrzymanie się od głosu. Biskupi liczą bowiem na unieważnienie plebiscytu z powodu zbyt niskiej frekwencji. Z drugiej strony podkreśla się jednak, że mało prawdopodobne jest to, by papież ewidentnie stroniący od polityki, zechciał wypowiedzieć się w sprawie referendum w bezpośredni sposób.

Za pewne uważa się zaś to, że Benedykt XVI odniesie się w swym kazaniu do hasła Kongresu "Nie możemy żyć bez niedzieli" przypominając wiernym o obowiązku udziału w niedzielnej mszy świętej.

Komentatorzy zwracają uwagę na organizacyjny aspekt pierwszej włoskiej podróży papieża, który do Bari przybędzie zaledwie na trzy godziny. Watykanista "Corriere della Sera" Luigi Accattoli wyciągnął nawet na tej podstawie wniosek, że takie właśnie będą podróże Benedykta XVI - krótkie, z wyraźnie wyznaczonym celem, bez bogatego programu wizyt i dodatkowych spotkań.

«« | « | 1 | » | »»