Patriarcha Cyryl – jaki jest naprawdę?

Szymon Krzyszczuk z Cerkiew.pl rozmawia z znawczynią dzieł patriarchy Cyryla, Darią Janowiec.

Szymon Krzyszczuk/Cerkiew.pl: Jakie poglądy ma patriarcha Cyryl?

Daria Janowiec: Nie ma praktycznie zagadnienia religijnego, politycznego, społecznego i kulturalnego, którym nie zajmowałby się patriarcha. Jako zwierzchnik Kościoła z kolei odpowiada na najbardziej nurtujące społeczeństwo rosyjskie problemy. Bardzo ważne miejsce w nauczaniu patriarchy Cyryla zajmuje problem tożsamości kulturowej i religijnej współczesnego, postsowieckiego społeczeństwa Rosji oraz wpływów zachodniej kultury liberalnej na proces formowania się tej tożsamości, a także znaczenie, jakie ma prawosławie i kultura prawosławna dla tejże tożsamości i jej przyszłości.

Kolejne zagadnienie, które nieobce jest patriarsze, to szeroko rozumiane życie społeczne, które obejmuje kwestie związane ze znaczeniem rodziny, jej problemów i rozwoju. Patriarcha wyraźnie oddziela Kościół, jako mistyczne Ciało Chrystusa od życia politycznego, kulturalnego, czy społecznego. To nie Cerkiew określa swój stosunek do społeczeństwa, to społeczeństwo określa ten stosunek do Cerkwi, która skupia w sobie wyznawców Chrystusa. Wiadomo rzecz jasna, że ci wierni żyją w określonym kontekście społecznym i kulturowym, dlatego – jak twierdzi patriarcha – konkretne współczesne problemy mają wpływ na ich rozwój duchowy. Stąd jego częste pytanie „co z nami będzie?”. Z tego względu tak często wskazuje na konieczność umiłowania ojczyzny. Miłość do ojczyzny jest wyrazem przywiązania do kultury i tradycji prawosławnej, która jest podstawą rosyjskości, na której opierać się może realna przyszłość narodu rosyjskiego i Federacji Rosyjskiej.

Prawdopodobnie dlatego tak wiele miejsca poświęca patriarcha kwestiom politycznym. Nie udaje bynajmniej, że nie istnieje potrzeba należytego ułożenia stosunków państwo-Kościół, co jednocześnie nie oznacza, że pragnie upolitycznienia Kościoła. Stąd od czasu ogłoszenia rozdzielenia Cerkwi od państwa nie opowiada się po żadnej stronie.

Czyżby? W przekonaniu wielu publicystów i ekspertów wypowiadających się w czołowych polskich środkach masowego przekazu jest dokładnie odwrotnie. Mówią oni, że w Rosji istnieje na tyle ścisły „sojusz ołtarza z tronem”, że Cerkiew rosyjska jest bezwolnym narzędziem w rękach aktualnie rządzącej ekipy w Rosji…

- Zupełnie nie zgadzam się z takimi wypowiedziami. Ich autorzy postrzegają Kościół prawosławny jako instytucję polityczną, społeczną, jedną z wielu podobnych instytucji we współczesnej Rosji. Patriarcha wskazuje natomiast, że natura Cerkwi jest czymś innym. Cerkiew jest przestrzenią eschatologiczną, w której centrum stoi Chrystus. Cerkiew wyraża się w konkretny sposób, ponieważ istnieje w konkretnych warunkach historycznych, nie kreuje jednak rzeczywistości bardziej, niż jest to konieczne, to znaczy ponad konieczność wyznaczoną jej zadaniem w postaci doprowadzenia wiernych do zbawienia.

Warto podkreślić, że ogromny kredyt zaufania, jaki Cerkiew otrzymała od społeczeństwa rosyjskiego na początku lat dziewięćdziesiątych tylko rośnie. A przecież wtedy nikt nie wiedział jeszcze kim jest Władimir Putin. We wszystkich trudnych momentach w najnowszych dziejach Rosji, Cerkiew opowiadała się po stronie społeczeństwa, nie zaś konkretnej ekipy rządzącej, a patriarcha Cyryl i jego poprzednik podkreślali, że podstawowym zadaniem władzy jest niedopuszczenie do rozlewu krwi w społeczeństwie.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama