Bp Libera był inwigilowany

„Jak każdy obywatel mam prawo do poszanowania prywatności” – stwierdził bp Piotr Libera w komunikacie wydanym 3 lutego przez Kurię Diecezjalną w Płocku, w związku z inwigilacją, jakiej został poddany przez Prokuraturę Okręgową w Gliwicach.

Zeznawał w niej jako świadek, w postępowaniu dotyczącym Komisji Majątkowej w kwietniu 2011 r.

W wydanym komunikacie stwierdza się, że na polecenie Prokuratury Okręgowej w Gliwicach biskup płocki Piotr Libera „poddany był inwigilacji” w okresie od 30 grudnia 2004 r. do 30 grudnia 2009 r. Zakres zbieranych informacji dotyczył wykazów rozmów telefonicznych, danych osób, z którymi hierarcha rozmawiał, wychodzących i przychodzących wiadomości SMS i MMS.

Poza tym prokuratura była zainteresowana, gdzie biskup Libera przebywał w okresie od 30 grudnia 2007 r. do 30 grudnia 2009 r. Ponadto o niektóre dane występowano dwukrotnie „mimo, że w aktach sprawy były już stosowne informacje”. W dokumencie przypomniano także, że w interesującym prokuraturę okresie bp Piotr Libera pełnił funkcję Sekretarza Konferencji Episkopatu Polski, zaś od maja 2007 r. – ordynariusza diecezji płockiej.

W dokumencie stwierdza się również, że wszystkie te działania, zlecane przez prokuratora Radosława Woźniaka z Prokuratury Okręgowej, były uzasadniane „chęcią zebrania materiałów dowodowych do prowadzonych postępowań”. Jednak w opinii bp Libery, była to „niczym nieuzasadniona ingerencja w sferę prywatności i wolności osobistej”.

W związku z tym bp Piotr Libera złożył do Sądu Okręgowego w Gliwicach zażalenie na postępowanie prokuratury: „Jak każdy obywatel mam prawo do poszanowania mojej prywatności. Jestem też zdumiony rozległością podjętych działań. Postępowanie gliwickiej prokuratury oznacza, że każdy, pod pretekstem prowadzenia dowolnego śledztwa, może być poddany daleko idącej inwigilacji ze strony organów Państwa. Takie działania muszą budzić uzasadniony niepokój i sprzeciw”, stwierdza w komunikacie bp Libera.

W komunikacie przypomniano także, że biskup płocki zeznawał jako świadek w postępowaniu dotyczącym Komisji Majątkowej w kwietniu 2011 r. i odpowiedział na wszystkie zadane mu pytania. Jego postawa i gotowość do wyjaśnienia wszystkich interesujących prokuraturę kwestii „z pewnością nie uzasadniały podjętych przeciwko niemu kroków”.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| LIBERA

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama