Dzień Modlitwy i Postu za Misjonarzy Męczenników

Kościół katolicki obchodzi 24 marca Dzień Modlitwy i Postu za Misjonarzy Męczenników. Inicjatywa ma na celu przypomnienie tych, którzy oddali swoje życie w obronie wiary.

Reklama

Tylko w 2007 roku na świecie zginęło co najmniej 21 osób poświęconych służbie Bogu i Kościołowi. Liczba ta dotyczy jednak jedynie ściśle misjonarzy. Szacuje się bowiem, że w roku ubiegłym za wiarę w różnych częściach świata zginęły co najmniej 123 osoby. W tym roku Dzień Modlitwy i Postu za Misjonarzy Męczenników przebiega pod hasłem „... i za was, i za wszystkich”.

Pomysł ustanowienia dnia poświęconego męczennikom, zwłaszcza misjonarzom naszych czasów, wyszedł od włoskiego Młodzieżowego Ruchu Misyjnego, związanego z Papieskimi Dziełami Misyjnymi. Jak powiedział ks. Jan Piotrowski, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce nie brakuje tu i akcentu polskiego. „Miałem okazję dowiedzieć się przed rokiem, że świecki pan Michele Pignatale, inicjator tego dnia, myśl tę powziął przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki w Polsce” - stwierdził ks. Piotrowski.

Mówiąc o znaczeniu Dnia Pamięci dyrektor PDM w Polsce zwrócił uwagę, że warto przy tej okazji odwołać się do słów Jana Pawła II z encykliki „Fides et ratio”, do 32 rozdziału o męczennikach, którzy są uprzywilejowanymi świadkami wiary. „Ten dzień jest świętem dojrzałości i wiary i równocześnie zaproszeniem dla nas wszystkich, abyśmy wiarę umieli wyznawać, szczególnie gdy potrzeba autentycznej postawy w dyskusji, w znaku krzyża, wobec tendencji, które negują obecność ewangelii, czy w ogóle chrześcijaństwa w naszym życiu” - powiedział ks. Piotrowski.

Ks. Jan Wnęk, dyrektor Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie w rozmowie z KAI podkreślił, że Dzień Modlitwy i Postu za Misjonarzy Męczenników jest przywołaniem ich życia, ofiary ale także naszą nadzieją, że ich ofiara, tak jak kiedyś krew męczenników będzie wydawała owoce. „Posłanie misyjne i przyjęcie krzyża misyjnego z pewnością zobowiązuje do tego, żeby być wiernych Chrystusowi do końca. Być może, że wobec niektórych Chrystus zapragnie świadectwa wierności aż po krew. Oczywiście wszyscy powinni być na to przygotowani, niemniej tylko niektórzy będą niejako wybrani, by taką ofiarę ponieść dla Kościoła i Chrystusa” - powiedział ks. Wnęk.

Tylko w 2007 roku na całym świecie zginęło co najmniej 21 osób, poświęconych służbie Bogu i Kościołowi, wśród nich znalazło się 15 księży - w tym dziesięciu diecezjalnych. Pierwsze miejsce w tej smutnej statystyce zajmuje tym razem Azja, gdzie poniosło śmierć osiem osób - w tym ksiądz i trzech subdiakonów w Iraku, dwóch księży i kleryk na Filipinach oraz ksiądz w Sri Lance.

Na drugim miejscu co do liczby ofiar jest kontynent amerykański. Zabito tam siedem osób - w tym trzech księży w Meksyku, dwóch w Kolumbii, jednego w Brazylii oraz brata zakonnego w Gwatemali. Na Czarnym Lądzie w ostatnim roku śmierć poniosły cztery osoby: ksiądz i zakonnica w Republice Południowej Afryki oraz dwóch księży w Kenii i w Rwandzie. Na liście agencji Fides znalazło się także dwóch księży zamordowanych w Hiszpanii.

Podana tu liczba dotyczy jednak jedynie ściśle misjonarzy. Szacuje się, że w roku ubiegłym za wiarę w różnych częściach świata zginęły co najmniej 123. osoby

Na obchody dnia wybrano symbolicznie 24 marca - wtedy to w 1980 r. zastrzelono w czasie Mszy św. arcybiskupa San Salvadoru Oscara Arnulfo Romero. Tragiczna śmierć tego hierarchy, znanego z wystąpień w obronie ubogich i pokrzywdzonych, stała się swego rodzaju symbolem poświęcenia za wiarę i za bliźnich. „Dziś już nie wspominamy morderców, wspomina się natomiast postawę tego dobrego pasterza, który oddał swoje życie za owce” - podkreślił ks. Piotrowski.

Listę polskich męczenników w naszych czasach otworzyli dwaj młodzi franciszkanie zamordowani 9 sierpnia 1991 roku w północnym Peru: ojcowie Zbigniew Strzałkowski Michał Tomaszek. Zostali zabici w Pariacoto z rąk terrorystów z maoistowskiego ugrupowania o nazwie Sendero Luminoso („Świetlisty Szlak”).

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama