Modlitwa za ofiary tragedii przy grobie Jana Pawła II

Za ofiary chorzowskiej tragedii modlono się w lutego rano w Watykanie.

Reklama

Mszy przewodniczył pochodzący ze Śląska ks. Arkadiusz Nocoń, z watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Podkreślił on, że modlitwa przy grobie Jana Pawła za ofiary tragedii, była obowiązkiem przebywających w Rzymie Polaków. Dzisiejsza data jest symboliczna. Dokładnie 10 miesięcy temu do Domu Ojca odchodził Jan Paweł II.

Na Mszy w Grotach Watykańskich dawno nie było takich tłumów. Wzruszeni Polacy szczelnie wypełnili całą kryptę. Eucharystię koncelebrowało ponad 70 kapłanów. Byli wśród nich księża pracujący w Watykanie oraz studiujący w Rzymie. W liturgii uczestniczyła ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka. Licznie przybyły siostry zakonne, było także wielu pielgrzymów ze Śląska, których wiadomość o tragedii zastała już we Włoszech.

We wprowadzeniu do Mszy ks. Nocoń podkreślił, że modlitwa u grobu Jana Pawła II nie jest przypadkiem. - Czynimy to właśnie w tym miejscu, ponieważ głęboko wierzymy, że wstawiennictwo Sługi Bożego Jana Pawła II, który dokładnie w tym czasie rok temu, uczył nas Ewangelii cierpienia i umierania, który sam był ranny, a w młodości doświadczył śmierci swoich najbliższych, uprosi szczęście wieczne dla zmarłych i pomoc dla tych, którzy z krzyżem cierpienia i samotności będą musieli zmagać się przez całe swoje życie. Ks. Nocoń nawiązał do słów wypowiedzianych przez Jana Pawła II podczas jednej ze środowych audiencji. Kiedy omawiał Chrystusową przypowieść o bogaczu i Łazarzu powiedział do Polaków: „podobnie jak te psy które przychodziły lizać rany Łazarza, tak samo ja, jako Papież chcę być jak ten pies, który liże rany mojego narodu”. Trudno o bardziej wymowny przykład tego, jakie miejsce zajmowała Polska i Polacy w sercu Jana Pawła II – mówił ks. Nocoń. Wyraził zarazem nadzieję, że „wstawiennictwo Papieża będzie balsamem na tę najświeższą ranę naszego narodu, ranę spowodowaną śmiercią ponad 60 osób, ogromem cierpienia, krwi i łez”.

Podkreślił to też w kazaniu ks. Ryszard Selejdak z Kongregacji Wychowania Katolickiego mówiąc: „Niech ta Msza św., którą sprawujemy w tym szczególnym miejscu na świecie, jedynym miejscu na świecie, w podziemiach bazyliki św. Piotra, u grobu Księcia Apostołów i u grobu naszego wielkiego rodaka, Ojca Świętego Jana Pawła II, niech te nasze modlitwy, niech ta nasza zaduma i refleksja będą wyrazem naszej solidarności z tymi wszystkimi, którzy w tych dniach opłakują ofiary tej straszliwej tragedii w naszej ojczyźnie, a zwłaszcza na Śląsku”.

W modlitwie wiernych proszono za ofiary tragedii w Katowicach, „niech ze snu śmierci obudzą się tam gdzie śmierć jest pokonana przez miłość Chrystusa, która wszystko zwycięża”. Modlono się także za „pogrążone w bólu rodziny ofiar tragedii, aby w Chrystusie ukrzyżowanym znalazły ukojenie, a u ludzi braterską pomoc”.

- To była modlitwa serca, tutaj trzeba było przyjść – mówił po Eucharystii ks. Konrad Krajewski, ceremoniarz papieski. Podkreślił, że przebywający w Rzymie Polacy „przyszli do grobu Jana Pawła II w imieniu tych wszystkich, którzy tu przyjść nie mogą, a chcieliby wypłakać się przy Ojcu Świętym”. Ks. Krajewski, który był jednym z najbliższych współpracowników Jana Pawła II podkreślił, że „Papież płakał, cierpiał i nie wstydził się tego cierpienia, uczył nas wszystkich cierpieć i dlatego to jest chyba najlepsze miejsce gdzie należy zapłakać i powiedzieć: Panie Boże czemu właśnie tak?” Ks. Krajewski wskazał, że tragedia jaką przeżywamy „przypomina, że każdy z nas musi się przygotować na śmierć, która niezależnie od tego ile mamy lat zawsze przychodzi jak złodziej. - Byłem przy śmierci Jana Pawła II. Ona nas zaskoczyła, mimo, że byliśmy na nią przygotowani. Jan Paweł II był na nią gotowy – mówił po liturgii za ofiary chorzowskiej tragedii ks. Krajewski. Podkreślił, że podczas Mszy w Grotach Watykańskich modlono się za wszystkich, którzy opłakują swych zmarłych, a jednocześnie „za tych wszystkich, którzy odeszli, aby spotkali się z Janem Pawłem II właśnie tam, gdzie miłość wszystko zwycięża”.

Na zakończenie Eucharystii ks. Arkadiusz Nocoń przekazał wiernym słowa podziękowania ze tę szczególną modlitwę przekazane przez metropolitę katowickiego abp. Damiana Zimonia.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama