Pielgrzym pokoju i apostoł nadziei

Franciszek podczas spotkania z przedstawicielami władz i korpusem dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim w Bangi, 29 listopada 2015.

Reklama

Stąpając śladami mojego poprzednika św. Jana Pawła II przybywam jako pielgrzym pokoju i przemawiam jako apostoł nadziei - powiedział Franciszek podczas spotkania z przedstawicielami władz i korpusem dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim w Bangi. Wyraził nadzieję, że sukcesem zakończą się podejmowane przez różne organy krajowe i międzynarodowe wysiłki pokojowe, począwszy od pani tymczasowej głowy państwa Catherine Samba-Panza. "Moim najżarliwszym pragnieniem jest to, aby różne konsultacje krajowe, które odbędą się w ciągu najbliższych kilku tygodni, umożliwiły krajowi spokojne rozpoczęcie nowego etapu swojej historii" - wyznał Ojciec Święty.

Publikujemy tekst papieskiego przemówienia:

Szanowna Pani - tymczasowa Głowo Państwa,

szanowni przedstawiciele władz,

członkowie korpusu dyplomatycznego,

przedstawiciele organizacji międzynarodowych,

Panie i Panowie!

Będąc szczęśliwym, że jestem tutaj z wami, chciałbym najpierw wyrazić głęboką wdzięczność za zgotowane mi serdeczne powitanie i podziękować Pani - tymczasowej Głowie Państwa za miłe słowa powitania. Cieszę się, że z tego miejsca, które jest w pewnym sensie domem wszystkich mieszkańców Środkowej Afryki, mogę wyrazić, za waszym pośrednictwem a także pośrednictwem innych obecnych tutaj przedstawicieli władz kraju moją sympatię i duchową bliskość wszystkim waszym współobywatelom. Chciałbym również powitać członków korpusu dyplomatycznego i przedstawicieli organizacji międzynarodowych, których praca przypomina o ideale solidarności i współpracy, jaki należy kultywować między ludami i narodami.

W czasie, gdy Republika Środkowoafrykańska pomimo trudności powoli podąża w kierunku normalizacji życia społeczno-politycznego, stąpam po raz pierwszy po tej ziemi, śladem mojego poprzednika św. Jana Pawła II. Przybywam jako pielgrzym pokoju i przemawiam jako apostoł nadziei. Dlatego z zadowoleniem przyjmuję wysiłki podejmowane przez różne organy krajowe i międzynarodowe, począwszy od Pani – tymczasowej Głowy Państwa, by prowadzić kraj na tym etapie. Moim najżarliwszym pragnieniem jest to, aby różne konsultacje krajowe, które odbędą się w ciągu najbliższych kilku tygodni, umożliwiły krajowi spokojne rozpoczęcie nowego etapu swojej historii.

W rozjaśnieniu wizji pomaga nam motto Republiki Środkowoafrykańskiej, odzwierciedlające oczekiwania pionierów i marzenia ojców założycieli: „Jedność - Godność – Praca”. Dziś bardziej niż wcześniej te trzy słowa wyrażają aspiracje każdego obywatela Środkowej Afryki, a zatem stanowią pewny kompas dla władz odpowiedzialnych za kierowanie losami kraju. Jedność, godność, praca! Trzy słowa pełne znaczenia, z których każde stanowi zarówno pole pracy jak i nigdy nie zrealizowany do końca program, zadanie, które stale trzeba rozwijać.

Najpierw jedność. Jak wiadomo, jest to podstawowa wartość dla harmonii ludów. Trzeba nią żyć i budować wychodząc od wspaniałej różnorodności otaczającego świata, unikając pokusy lęku przed innymi, przed tym, co nie jest nam bliskie, tym, co nie należy do naszej grupy etnicznej, naszych opcji politycznych czy naszego wyznania religijnego. Wręcz przeciwnie, jedność wymaga tworzenia i krzewienia syntezy bogactw, jakie każdy nosi w sobie. Jedność w różnorodności jest nieustającym wyzwaniem, które wymaga kreatywności, wielkoduszności, wyrzeczenia i szacunku dla innych.

Następnie godność. To właśnie ta wartość moralna, będąca synonimem uczciwości, rzetelności, łaskawości i honoru, charakteryzuje mężczyzn i kobiety świadomych swoich praw i obowiązków, prowadząca ich do wzajemnego szacunku. Każda osoba posiada godność. Zainteresowało mnie, gdy się dowiedziałem się, że Republika Środkowoafrykańska jest krajem „Zo kwe zo”, krajem, gdzie każdy człowiek jest osobą. Trzeba zatem uczynić wszystko, aby ochronić status i godność osoby ludzkiej. A ten, kto ma środki, by żyć godnie, zamiast troszczyć się o przywileje, powinien starać się pomóc najuboższym i sprawić, aby także oni uzyskali dostęp do warunków szanujących godność człowieka, zwłaszcza poprzez rozwój ich potencjału ludzkiego, kulturowego, gospodarczego i społecznego. Dlatego dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej, walka z niedożywieniem i zapewnienie każdemu godnych warunków mieszkaniowych powinny być na pierwszym planie rozwoju troszczącego się o ludzką godność. W ostatecznym rachunku godność istoty ludzkiej wyraża się w działaniach zapewniających godność bliźnim.

Wreszcie praca. To dzięki pracy możecie poprawić życie waszych rodzin. Święty Paweł powiedział: „Nie dzieci rodzicom winny gromadzić majętności, lecz rodzice dzieciom” (2 Kor 12, 14). Trud rodziców wyraża ich miłość do dzieci. I także wy, mieszkańcy Środkowej Afryki możecie udoskonalić tę wspaniałą ziemię rozsądnie wykorzystując jej liczne zasoby. Wasz kraj znajduje się w regionie uznawanym za jedno z dwóch płuc ludzkości, ze względu na jego wyjątkowo bogatą różnorodność biologiczną. W związku z tym, odwołując się do encykliki Laudato si’, chciałbym szczególnie zwrócić uwagę wszystkich, obywateli, odpowiedzialnych za losy kraju, partnerów międzynarodowych i wielonarodowych korporacji na ich poważną odpowiedzialność w dziedzinie eksploatacji zasobów środowiska, za wybory i projekty rozwojowe, które w taki czy inny sposób wpływają na całą planetę. Dzieło budowania społeczeństwa dobrobytu musi być dziełem solidarnym. Tę prawdę zrozumiała mądrość waszego ludu i wyraziła w przysłowiu: „Mrówki są małe, ale ponieważ jest ich wiele, to przynoszą swoją zdobycz do mrowiska”.

Nie trzeba dodawać jak kluczowe znaczenie ma zachowanie i zarządzanie władz publicznych. Powinny one jako pierwsze konsekwentnie ucieleśniać w swoim życiu wartości jedności, godności i pracy, będąc wzorem dla swoich rodaków.

Historia ewangelizacji tej ziemi i historia społeczno-polityczna tego kraju zaświadczają o zaangażowaniu Kościoła na rzecz wspomnianych wartości jedności, godności i pracy. Przypominając pionierów ewangelizacji w Republice Środkowoafrykańskiej, pozdrawiam moich braci w biskupstwie, którzy obecnie są za nią odpowiedzialni. Wraz z nimi ponawiam gotowość tego Kościoła partykularnego, by coraz bardziej przyczyniać się do krzewienia dobra wspólnego, zwłaszcza poprzez dążenie do pokoju i pojednania. Nie wątpię zatem, że obecne i przyszłe władze Afryki Środkowej będą niestrudzenie troszczyły się o zapewnienie Kościołowi sprzyjających warunków dla wypełnienia jego duchowej misji. Będzie on mógł w ten sposób jeszcze bardziej przyczyniać się do „rozwoju każdego człowieka i całego człowieka” (Populorum progressio, 14), aby użyć trafnego sformułowania mojego poprzednika, błogosławionego papieża Pawła VI, który przed niemal pięćdziesięciu laty był pierwszym papieżem czasów współczesnych, który przybył do Afryki, aby ją wesprzeć i umocnić w dobru w przededniu nowej epoki.

Chciałbym teraz wyrazić moje uznanie dla wysiłków podejmowanych przez społeczność międzynarodową, reprezentowaną tutaj przez korpus dyplomatyczny oraz członków różnych misji organizacji międzynarodowych. Zachęcam je gorąco, aby szły jeszcze dalej na drodze solidarności, życząc aby ich zaangażowanie, wraz z działaniami władz Afryki Środkowej, pomogły krajowi w czynieniu postępów zwłaszcza w dziedzinie pojednania, rozbrojenia, zachowaniu pokoju, opieki zdrowotnej oraz kultury dobrego zarządzania na wszystkich szczeblach.

Na koniec chciałbym raz jeszcze podkreślić moją radość z powodu odwiedzin tego pięknego kraju, położonego w samym sercu Afryki, będącego domem ludzi głęboko religijnych, obdarzonego bogatym dziedzictwem przyrodniczym i kulturowym. Widzę tu kraj pełen dobrodziejstw Boga! Niech naród Republiki Środkowoafrykańskiej i jej przywódcy oraz wszyscy partnerzy doceniają prawdziwą wartość tych dobrodziejstw, działając niestrudzenie na rzecz jedności, ludzkiej godności i pokoju opartego na sprawiedliwości! Niech Bóg was wszystkich błogosławi! Dziękuję!

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama