Radość nieopisana na zadarskim Forum

Poniedziałek, 9 czerwca 2003, Zadar

To już ostatni etap papieskiej wizyty w Chorwacji. Krótki, zaledwie dwugodzinny, pobyt Ojca Świętego w Zadarze miał jednak swoją wielką symboliczną wymowę. Wydarzenie to stanowi zamknięcie klamry spinającej dwa podobne, a przecież tak różne od siebie, wydarzenia z historii Kościoła i papiestwa. Oto bowiem 826 lat temu, dokładnie 13 marca 1177 roku, zatrzymał się tutaj w drodze do Wenecji papież Aleksander III. Na starożytnym Forum Chorwaci zgotowali mu wtedy entuzjastyczne powitanie, modlili się wraz z nim i pozdrawiali go w swoim ojczystym języku.

Przybywając tutaj po przeszło ośmiu wiekach Jan Paweł II chciał niewątpliwie wskazać na świetną przeszłość tego miasta, a współczesnym chrześcijanom przypomnieć ich odległe korzenie. Półwysep, na którym leży Zadar (rzymska nazwa Jadar), zamieszkiwali pierwotnie Illirowie. Obecny układ miasta z prosto wytyczonymi drogami i Forum pochodzi z czasów rzymskich. W średniowieczu miała tu główną bazę flota bizantyjska. W XII i XIII wieku o Zadar walczyli Wenecjanie i król Węgier. W 1409 roku Władysław Andegaweńczyk sprzedał Wenecji dalmatyńskie wyspy i miasta. Zadar stał się Zarą i nastąpił okres prosperity – wzniesiono nowe kościoły i pałace. Po I wojnie światowej na mocy traktatu w Rapallo, Zadar otrzymały Włochy, ale w 1929 roku, kiedy powstało Królestwo Jugosławii, wielu Włochów opuściło miasto. Zadar był wielokrotnie bombardowany w czasie II wojny światowej i został wówczas poważnie zniszczony.

Podium, będące centralnym miejscem uroczystości, umieszczono w bezpośredniej bliskości słynnego kościoła św. Donata. Jest to jeden z najpiękniejszych zabytków architektury bizantyjskiej w Dalmacji. Zbudowany na początku IX wieku na terenie Forum, ma plan koła i trzy potężne półkoliste apsydy. Od 1797 roku kościół nie pełni już funkcji sakralnej, ale ponieważ ma znakomitą akustykę, często odbywają się w nim koncerty.

9 czerwca 2003 roku tę starożytną scenerię ożywił duch młodości i entuzjazmu. Około 100 tys. pielgrzymów, w większości młodych, w oczekiwaniu na Ojca Świętego nieustannie śpiewało, biło brawo, wymachiwało chorągiewkami i skandowało: „Ivane Pavle!”. Radość nieopisana! Nad głowami wiernych powiewały transparenty; na jednym z nich widać było napis: „Blagoslovan, koji dolazi u ime Gospodinje” („Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”). Wzdłuż alei, którą przejeżdżał Jan Paweł II, ustawiono w szpalerze dwa długie rzędy flag papieskich i chorwackich, a na błękitnej tafli Adriatyku kołysały się dziesiątki kolorowo przystrojonych stateczków i łodzi.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama