Czy będzie nowy nuncjusz?

Arcybiskup Józef Kowalczyk nie potwierdza, że ma niedługo odejść z funkcji nuncjusza apostolskiego w Polsce i otrzymać inną funkcję w Kościele - informuje Rzeczpospolita.

Polska Agencja Prasowa, powołując się na źródła w Watykanie, podała wczoraj, że nuncjusz abp Józef Kowalczyk przestanie wkrótce pełnić swoją służbę dyplomatyczną i obejmie jedną z ważniejszych diecezji w Polsce. Nowym nuncjuszem miałby zostać hierarcha z Hiszpanii - przypomina Rzeczpospolita.

Abp Kowalczyk na konferencji prasowej w siedzibie episkopatu prezentował wczoraj album "Jestem wpisany w ciebie nadzieją. Świadectwa serca po śmierci Jana Pawła II" zawierający wpisy do księgi kondolencyjnej wyłożonej w nuncjaturze w kwietniu 2005 roku po śmierci papieża Polaka.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" arcybiskup nie potwierdził doniesień PAP, że wkrótce zmieni funkcję w Kościele. -Byłbym szczęśliwy, bo pracy jest dużo - powiedział. Po chwili dodał jednak, że informacja jest nieprawdziwa jak ta, że było trzecie nazwisko kandydata na metropolitę warszawskiego.

- Z pewnością kiedyś to nastąpi, ale kiedy -zobaczymy -powiedział natomiast abp Sławoj Leszek Głódź.

Informacja o tym, że nuncjusz abp Kowalczyk może zakończyć misję w Polsce, nie jest w Kościele zaskoczeniem. Mówi się o tym od co najmniej dwóch, trzech lat. W tym czasie był on wymieniany m.in. jako kandydat na metropolitę wrocławskiego, a potem warszawskiego. Abp Kowalczyk jest nuncjuszem od chwili ustanowienia stosunków dyplomatycznych między Polską a Watykanem w sierpniu 1989 roku. To wyjątkowa długa kadencja, szczególnie że pełni ją w ojczyźnie. Zaskoczeniem wczoraj było natomiast to, że zmiana nuncjusza miałaby nastąpić w niedalekiej przyszłości.

- Zmiany na stanowisku ambasadorów i nuncjuszy są sprawą naturalną -mówi Marcin Przeciszewski, szef Katolickiej Agencji Informacyjnej. - Nie spodziewam się, by nastąpiło to w najbliższych dniach czy tygodniach, gdyż mogłoby być wiązane ze sprawą abp. Stanisława Wielgusa jako jej konsekwencje. Tymczasem te sprawy nie mają ze sobą żadnego związku -mówi.

Duchowny związany z kręgami watykańskimi zapewnia: - Tego odejścia na pewno nie należy wiązać z ostatnim kryzysem wywołanym sprawą abp. Wielgusa. Nuncjusz ma tu dobre notowania.

Z tego powodu bardziej dyplomatycznie byłoby, gdyby zmiana na stanowisku nuncjusza nastąpiła później, żeby nie stwarzać powodów dosnucia domysłów, że jest ona wywołana ostatnim kryzysem w polskim Kościele. Z naszych informacji uzyskanych w źródłach watykańskich wynika, że zmiany należałoby się spodziewać raczej jesienią. Potwierdzeniem może być to, że nie wszczęto jeszcze procedury uzyskania akceptacji polskiego MSZ dla nowego kandydata na nuncjusza, który ma reprezentować interesy Stolicy Apostolskiej w Polsce.

Z informacji PAP wynika, że abp Józef Kowalczyk miałby objąć w kraju jakąś ważną stolicę biskupią. W tej chwili wakat jest w diecezji płockiej i koszalińsko-kołobrzeskiej, ale jest niemal pewne, że nie chodzi o żadną z nich. Wiek emerytalny osiągnął niedawno abp Alfons Nossol, arcybiskup opolski, ale wiemy, że niebawem otrzyma przedłużenie swej misji biskupiej. Z ważnych stolic biskupich, które w najbliższym czasie będzie trzeba obsadzić nowymi osobami, zostaje archidiecezja gdańska. W marcu 2008 roku abp Tadeusz Gocłowski odejdzie na emeryturę (po dwóch latach przedłużenia misji biskupiej).

Według PAP nowym nuncjuszem miałby być Hiszpan arcybiskup Santos Abril y Castelló, obecny nuncjusz w Słowenii.

Abp Józef Michalik, pytany, jak Kościół w Polsce po 18 latach przyjmie na tym stanowisku nie-Polaka, odpowiedział: - Kościół w Polsce przyjmie każdego nuncjusza, jeśli będzie taka wola Stolicy Apostolskiej. Ważne, jest jak się pełni tę funkcję, a nie kto to robi.

«« | « | 1 | » | »»