Rzecznik Patriarchatu Konstantynopola: Odczuwamy silną potrzebę dialogu

Historycznym krokiem ku jedności Kościołów prawosławnego i katolickiego nazwał zbliżającą się wizytę Benedykta XVI w Turcji rzecznik prasowy Patriarchatu Konstantynopola ks. Dositeos Anagnostopulos. Jego zdaniem, będzie ona miała jeszcze większą wagę od podróży Pawła i Jana Pawła II, ponieważ Benedykt XVI dobrze zna prawosławie i na pewno znajdzie słowa, które jeszcze bardziej zbliżą oba Kościoły.

KAI: Papież Benedykt XVI po raz pierwszy przyjeżdża do Patriarchatu Ekumenicznego. Będzie to pierwsze spotkanie obecnych Biskupów Rzymu i Konstantynopola. Jakie znaczenie ma to spotkanie dla obu Kościołów?

ks. Dositeos Anagnostopulos Jest to pierwsza wizyta Benedykta XVI, ale nie pierwszego zwierzchnika Kościoła katolickiego. Poprzednio byli tu Paweł VI i Jan Paweł II. Ta wizyta będzie miała jednak jeszcze większą wagę, gdyż Benedykt XVI dobrze zna prawosławie i na pewno znajdzie słowa, które jeszcze bardziej zbliżą nasze Kościoły. Od 1054 r. jesteśmy podzieleni. Ponieważ to tak długo trwa, odczuwamy pilną potrzebę dialogu, który doprowadzi do zjednoczenia naszych Kościołów. Mamy nadzieję, że dzięki temu papieżowi osiągniemy znaczący postęp na drodze do jedności. Wizyta stanie się krokiem historycznym.

KAI: Czy obraz siedzących naprzeciwko siebie zwierzchników Kościołów w czasie liturgii stanie się symbolem tej drogi?

ks D.A. Na pewno tak. Obaj wymienią znak pokoju i tym samym pokażą światu wolę pojednania.

KAI: Czy wizyta Papieża wpłynie na poprawę trudnej sytuacji Patriarchatu Konstantynopola w Turcji?

ks D.A. Nie sądzę. Papież przyjeżdża do Turcji z powodów nie politycznych, lecz kościelnych. Przybywa do Konstantynopola jako biskup Rzymu. W Ankarze natomiast będzie przebywał jako głowa Państwa Miasta Watykanu. Być może będzie rozmawiał z politykami tureckimi na temat mniejszości religijnych, których w tym kraju jest wiele. Obok prawosławnych żyją tu katolicy, Ormianie, protestanci i żydzi. I wszystkie te wspólnoty mają większe lub mniejsze problemy. Pragnąłbym, aby Papież rozmawiał z prezydentem kraju i przedstawicielami rządu na temat przestrzegania praw człowieka.

KAI: Jakie znaczenie osobiste ma dla Ojca ta wizyta?

ks D.A. Dla mnie jest źródłem nadziei, gdyż mamy obowiązek działania na rzecz zjednoczenia naszych Kościołów. Tak jak jest obecnie, dłużej być nie może, gdyż wobec świata jest to skandal. Nie ja, ale może moje dzieci będą mogły w pełni uczestniczyć w katolickiej Mszy św. i przyjmować Eucharystię. Wiem, że katolicy pragną tego samego.

Rozmawiali: Joanna Pietrzak-Thebault i Krzysztof Tomasik (KAI)

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama