Benedykt XVI: Miłość bez prozelityzmu

Działalność charytatywna Kościoła nie jest środkiem, który ma służyć prozelityzmowi, gdyż miłość jest bezinteresowna

Papież zwrócił na to uwagę, przyjmując biskupów z Senegalu, Mauretanii, Republiki Zielonego Przylądka i Gwinei Bissau.

Konferencja episkopatu tych czterech krajów Afryki Zachodniej odbywa wizytę ad limina Apostolorum. Benedykt XVI wskazał na istotne znaczenie dla życia chrześcijańskiego zaangażowania Kościoła w rozwój społeczny, będącego wyrazem miłości bliźniego zakorzenionej w miłości Boga.

"Służbę człowiekowi pełnicie często we współpracy z ludźmi nie wyznającymi wiary chrześcijańskiej, mianowicie z muzułmanami. Wysiłki rozwijane w ten sposób na rzecz spotkania w prawdzie wierzących różnych tradycji religijnych stanowią wkład w konkretną realizację autentycznego dobra ludzi i społeczeństwa. Koniecznym zobowiązaniem jest pogłębianie coraz bardziej braterskich relacji między wspólnotami, aby sprzyjać harmonijnemu rozwojowi społeczeństwa. Należy przy tym uznawać godność każdej osoby i pozwalać wszystkim swobodnie praktykować swą religię" - mówił Papież. Ojciec Święty wskazał na potrzebę pełnego zakorzenienia Ewangelii w kulturę narodów afrykańskich. "Napotykany czasem powrót chrześcijan do pewnych praktyk religii tradycyjnych winien skłonić do wysiłków na rzecz pogłębienia ich wiary. Ochrzczeni z tym, co najlepsze w afrykańskiej tożsamości, łączyć muszą wierność wymogom chrztu, odrzucając obyczaje niezgodne z Ewangelią. Małżonkowie wierni zasadom nowego życia przyjętego w tym sakramencie winni do niej dostosowywać afrykańską tradycję małżeństwa i rodziny" - podkreślił Benedykt XVI.

Do wspólnej Konferencji Biskupów Afryki Zachodniej należą biskupi z czterech krajów Afryki Zachodniej. Dwa z nich, Senegal liczący dziś ponad 10 mln mieszkańców i Mauretania, która ma ich niecałe 3 mln, były koloniami francuskimi i są w większości muzułmańskie.

Republika Zielona Przylądka z blisko półmilionową ludnością - niemal wyłącznie katolicką - to dawna kolonia portugalska. Do Portugalii należała też Gwinea Bissau, gdzie jednak katolicy wśród niespełna półtoramilionowej ludności stanowią mniejszość. Kraje te uzyskały niepodległość w latach 60. i 70. Do głównych wyzwań dla Kościoła należy tam dzisiaj edukacja, dialog międzyreligijny i ubóstwo dotykające też wielu wspólnot katolickich. Ewangelizację tych obszarów zapoczątkowało odkrycie przez Portugalczyków w roku 1460 Wysp Zielonego Przylądka. Pierwsza diecezja powstała tam w 1553 r. Obok księży diecezjalnych misje prowadzili jezuici, kapucyni i augustianie. Duszpasterstwo bardzo ucierpiało, gdy w roku 1910 rewolucja portugalska doprowadziła do zniesienia zakonów. Dziś w Republice Zielonego Przylądka są dwie diecezje.

Na tereny Gwinei Bissau pierwsi misjonarze - portugalscy franciszkanie - przybyli w XVII stuleciu. Tam również ciosem dla ewangelizacji było na początku XX wieku zniesienie zakonów. Dziś chrześcijanie stanowią 5 % mieszkańców kraju, podczas gdy 50 % wyznaje tradycyjne religie afrykańskie, a 45 % islam. W Gwinei Bissau są dwie diecezje.

Do dzisiejszego Senegalu Portugalczycy dotarli już w roku 1444. Od XVI wieku tereny te stały się miejscem handlu niewolnikami i ich wywozu do Ameryki. W drugiej połowie XVIII stulecia zajęli je Francuzi. Pierwszy wikariat apostolski powstał tam w roku 1863 i został powierzony misjonarzom Ducha Świętego. Dziś w Senegalu jest 7 diecezji. 90 % ludności wyznaje islam, 6 % procent - chrześcijaństwo, a 4 % - religie tradycyjne.

Mauretania jest republiką islamską. Głównym językiem jest tam arabski. Katolicy mają jedną diecezję, liczącą tylko 4,5 tysiąca wiernych - co stanowi zaledwie jedną szóstą procenta ludności kraju.

«« | « | 1 | » | »»