Papież krytykuje media za relacje z synodu

O Synodzie, jako miejscu szczególnego działania Ducha Świętego, ale także procesie obejmującym cały Kościół mówił dziś papież podczas audiencji ogólnej.

Od omówienia październikowego Nadzwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów Franciszek rozpoczął nowy cykl katechez, poświęcony kwestiom rodziny. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało około 15 tys. wiernych.

Ojciec Święty zauważył, że znaczny wpływ na postrzeganie prac synodalnych miały relacje mediów. Wyrażając uznanie dla ich zainteresowania podkreślił fałszywość obrazu prezentującego to wydarzenie jako przestrzeń starcia dwóch drużyn: konserwatystów i liberałów.

Franciszek zaznaczył, że październikowe obrady Synodu były czasem wielkiej swobody, kiedy każdy przedstawił otwarcie i z ufnością swoją myśl. Żadne wystąpienie nie zakwestionowało jednak prawd podstawowych sakramentu małżeństwa: nierozerwalności, jedności, wierności i otwartości na życie. Ojciec Święty przypomniał metodykę prac i podkreślił, że wszystko przebiegało w obecności Papieża, która jest dla wszystkich gwarancją wolności i zaufania oraz gwarancją ortodoksji. Wskazał, że dokumentami oficjalnymi Synodu są Orędzie końcowe, "Relacja końcowa" oraz końcowe przemówienie papieża. "Relacja końcowa" jest obecnie wysyłana do poszczególnych episkopatów. Ma zostać przedyskutowana w perspektywie zbliżającego się Zgromadzenia Zwyczajnego, w październiku 2015 r.

„Musimy wiedzieć, że Synod nie jest parlamentem, na który przybywa przedstawiciel tego Kościoła, innego czy jeszcze innego Kościoła. Synod tym nie jest. To prawda, przybywają nań przedstawiciele, ale struktura nie jest parlamentarna – jest zupełnie inna. Synod jest przestrzenią chronioną, aby mógł działać Duch Święty. Nie było starcia między frakcjami, jak ma to miejsce w parlamencie i tam jest ono w pełni uzasadnione, ale wymiana opinii między biskupami, która miała miejsce po długiej pracy przygotowawczej i która będzie prowadzona nadal w innym dziele, dla dobra rodziny, Kościoła i społeczeństwa. Jest to proces, jest to normalna droga Synodu. Teraz ta „Relacja” powraca do Kościołów partykularnych, gdzie trwa nadal dzieło modlitwy, refleksji i braterskiej dyskusji w celu przygotowania następnego Zgromadzenia” - stwierdził Franciszek. Zachęcił zarazem do modlitwy w intencji jego przebiegu i owoców.

Zwracając się do Polaków, papież powiedział:

„Witam serdecznie pielgrzymów polskich. W kontekście refleksji o Synodzie Biskupów szczególnie pozdrawiam dzisiaj wasze rodziny. Niech adwentowe oczekiwanie narodzin Zbawiciela będzie dla was czasem refleksji i nadziei. Wzorem Świętej Rodziny przygotujcie wasze serca i domowe wspólnoty, by godnie przyjąć Chrystusa. Niech spotkanie z Nim w dniu Jego narodzin umocni waszą jedność małżeńską, wierność i otwartość dla życia. Wszystkich was tu obecnych zawierzam Świętej Rodzinie z Nazaretu i z serca wam błogosławię.”

«« | « | 1 | » | »»
  • sorcier
    10.12.2014 18:09
    Przeczytałem treść pełnego przemówienia papieskiego i jako żywo nie widzę, gdzie ta krytyka mediów. Są za to podziękowania dla mediów, to i owszem:
    "Podczas Synodu media zrobiły swoje - było wielkie oczekiwanie, wiele uwagi - i dziękujemy im ponieważ wykonały tę pracę wręcz z naddatkiem."
    Trudno zaś nazwać krytyką następujący potem passus:
    "Ale często wizja mediów nabierała trochę stylu wiadomości sportowych lub politycznych: często mówiono o dwóch drużynach, za i przeciw, konserwatystów i postępowców, i tak dalej. Dzisiaj chciałbym powiedzieć, czym był Synod."
    To raczej dopowiedzenie lub też sprostowanie, niż otwarta krytyka.
    Dlatego uważam tytuł artykułu za całkowicie nieadekwatny.
  • jazmig
    10.12.2014 20:36
    Sekretariat synodu przygotował materiał sprzeczny z faktycznym przebiegiem obrad, dodając od siebie jakieś brednie nt. homozwiązków.

    Za prace sekretariatu odpowiada papież, bo to on powołał dodatkowych 6 członków tego gremium, którzy usiłowali przemycić kłamstwa.

    Zanim papież zacznie ganić media, niech sam uderzy się w piersi.
  • Podpisany
    11.12.2014 12:51
    Patrzcie, nie było frakcji, tylko co niektórym biskupom włosy stanęły dęba słysząc kolegów. Więc krzyczeli: basta!

    Dlatego że było miło i pod działaniem Ducha nie było tradycyjnych codziennych streszczeń, tekstów, itd? Dlatego była de facto cenzura?

    Najdroższy Biskupie Rzymu, jesteś pewny?
  • kobieta
    11.12.2014 16:44
    Papież mówi, że Synod nie jest parlamentem, więc dlaczego były głosowania, jak w parlamencie, czy pozwolić na Komunię świętą dla cudzołożników? Pomysł nie przeszedł, bo nie uzyskał większości 2/3 głosów. Tak samo wygląda głosownie projektów ustaw w parlamencie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.