Katowice: 240 nowych szafarzy Komunii

240 nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej ustanowi w najbliższą niedzielę, 25 marca br., metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.

Uroczystość odbędzie się w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach o godz. 15.00. Łącznie posługę nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej w archidiecezji katowickiej pełnić będzie ok. 900 mężczyzn.

W liście, który w grudniu ubiegłego roku otrzymał każdy z dotychczasowych szafarzy, metropolita katowicki abp Wiktor Skworc napisał: „Pana posługa jest w jakimś sensie przedłużeniem posługi kapłańskiej prezbiterów i biskupa, którzy z racji wielu innych niedzielnych obowiązków, nie mają możliwości docierania z Chrystusem w Eucharystii do każdego chorego, do osób w podeszłym wieku. Serdecznie dziękuję za poświęcony czas, siły i miłość wkładaną w pełnienie tej ważnej w Kościele posługi”.

Zwrócił się też do żon szafarzy: „Jestem ogromnie wdzięczny za to, że Szanowna Pani pomogła Mężowi w podjęciu decyzji a teraz wspomaga go w jej wypełnianiu. Świadoma pełnionej przez Męża posługi, akceptuje Pani jego ofiarne zaangażowanie w służbie chorym i samotnym w parafii, poświęcany im czas a nawet związane z wykonywaną służbą wydatki materialne. Najważniejsze jest jednak to, że i duchowo wspiera Pani Męża starając się osobistym życiem modlitwy i poświęcenia, umacniać go w wierności wezwaniom, jakie niesienie służba Eucharystii”.

W tym samym czasie, prosząc proboszczów o wyłonienie nowych kandydatów na szafarzy, metropolita katowicki przypomniał słowa Jana Pawła II: „Do głównych zadań biskupa należy także zapewnienie wiernym dostępu do stołu Pańskiego, przede wszystkim w niedzielę, która (...) jest dniem, w którym Kościół – wspólnota i rodzina dzieci Bożych – odnajduje swoją szczególną tożsamość chrześcijańską wokół swoich kapłanów” (adhortacja „Pastroes gregis”). Stwierdził też: „Jestem przekonany, że w każdym środowisku parafialnym są mężczyźni na odpowiednim poziomie duchowym i moralnym, godni powierzenia im tej ważnej posługi”.

Uzasadniając potrzebę powiększenia grona nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej abp Skworc stwierdził, że „widzi konieczność poszerzenia niedzielnej communio o chorych i osoby w podeszłym wieku, którym należy zanieść w każdej parafii Komunię świętą. Takiego samego spojrzenia oczekuję od wiernych świeckich, tworzących Radę Duszpasterską; należących do katolickich Ruchów i Stowarzyszeń. Nie powinno być bowiem takiej sytuacji, że duchowe dobro, jakim jest niedzielne spotkanie chorego czy osoby w podeszłym wieku z Eucharystycznym Jezusem, jest uniemożliwione przez zaniedbanie, karmione nieuzasadnionymi uprzedzeniami czy nieznajomością tradycji i nauki Kościoła”.

Kandydaci na szafarzy przed ustanowieniem odbywają specjalny kurs. Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego zwyczajnym szafarzem Komunii świętej jest biskup, prezbiter i diakon. Szafarzem nadzwyczajnym jest natomiast akolita oraz wierny świecki, spełniający określone warunki. Uchwała 240. Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski z 2 maja 1990 r. - dopuszcza posługę szafarzy na terenie Polski. Uchwała precyzuje, iż biskupi diecezjalni mogą powoływać do posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej mężczyzn w wieku od 35 do 65 lat. Kandydaci powinni odznaczać się właściwym życiem moralnym i pobożnością, mieć wykształcenie minimum średnie i znać podstawowe prawdy teologiczne, zwłaszcza odnoszące się do Kościoła. Posługa udzielana jest na rok, a potem przedłużana. Przed powołaniem i każdym przedłużeniem powołania kandydaci muszą odbyć co najmniej trzydniowe rekolekcje.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • SylwesterŚlesiński
    30.03.2012 08:58
    Drodzy szafarze i Wy drodzy Pasterze,

    Na zakończenie tych swoich komentarzy, chciałbym uzupełnić wcześniejszy wpis na temat błędów koncepcji wprowadzania świeckich do posługi Kapłańskiej.

    Podstawowym argumentem, którym szafują szafarze i ich przełożeni, jest potrzeba dotarcia do jak największej ilości chorych z Komunią Świętą. I do tego potrzeba ciągle coraz to nowych "ochotników". Pomijam kontrargumenty, że wcześniej sami Kapłani sobie z tym mogli poradzić, to i teraz też, bo to oczywiste.

    W tym niezwykle delikatnym temacie, chciałbym uświadomić wszystkim, że zgodnie z tym co czytamy w Piśmie Świętym, i to co ostanio nawet sam Papież wyartykułował z okazji kolejnego Dnia Chorego, nasze cierpienia są wynikiem zła, które w nas jest. Wywołane są naszym grzesznym życiem. Oczywiście, są od tego wyjątki.

    Z powyższego widać więc wyraźnie, że każdemu choremu, przede wszystkim potrzebny jest głęboki rachunek sumienia, autentyczny żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, szczera spowiedź oraz zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźnim.

    Na niewiele bowiem zdadzą się częste wizyty szafarza z Komunią Świętą, jeśli chory nie uświadomi sobie, co tak naprawdę spowodowało u niego utratę zdrowia. Częste przyjmowanie Komunii Świętej przez chorogo może nawet przynieść skutek odwrotny od zamierzonego, jeśli chodzi o stan duchowy i szybsze uzdrowienie danej osoby. Nietrudno bowiem sobie wyobrazić tok myślenia człowieka, któremu dostarczamy codzienie, czy chociażby tylko w niedzielę Ciało Chrystusa, poza uczestnictwem we Mszy Świętej. Istnieje ryzyko pojawienia się w świadomości delikwenta poczucia bycia godnym tego Sakramentu bez głębszej refleksji nad stanem swojego Sumienia. Może on bowiem zaprzestać rozmyślać o tym złu, które w nim jest, a które to zło jest powodem jego cierpień, a skupić się na rozmyślaniu o tym jaki to on nieszczęśliwy i dlaczego to Bóg go tak niesprawiedliwie doświadcza?

    Naprawdę, wierzcie mi, że o wiele cenniejsza dla cierpiących jest pomoc jednego doświadczonego spowiednika niż dziesięciu szafarzy z Komunią Świętą.

    Szczęść Boże!
  • SylwesterŚlesiński
    30.03.2012 21:45
    Słowa Papieża:

    "choroby są znakiem działania Zła na świecie i w człowieku"

    http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1141997
  • ekspert
    30.03.2012 21:55
    Do Maxima
    Jakie nadużycia - przecież przykładów w tej dyskusji padło już wiele.Ogólnie: w przepisach jest, że szafarz udziela Komunii w kościele w wyjątkowych wypadkach, gdy jest bardzo duża liczba wiernych a kapłanów za mało.U nas biskup wyjaśniał w liście, że nie każda niedziela jest taką okazją iże nie chodzi o to żeby było krócej. Tymczasem praktyka jest taka, że w dzień powszedni szafarz jak jest - udziela (garstka ludzi, kapłan koncelebrujący siedzi).Odpust - dużo kapłanów -Komunii udziela połowa kapłanów, szafarz rzadko. Sprawdzałem i przepisy nie zmieniły się ostatnio. W innych parafiach jest podobnie.
  • Maxim
    31.03.2012 12:41
    To że niektórym kapłanom nie chce się udzielać Komunii i wysługują się szafarzami nawet wtedy gdy nie ma takiej potrzeby to zupełnie inna sprawa. Pewnie już tak urośli w swoich oczach i napełnili się pychą że uważają że nie będą się zniżać do udzielania Komunii. Pewnie gdyby mogli to i szafarzy by wysyłali do konfesjonałów celem wysłuchiwania spowiedzi bo też im by się nie chciało spowiadać ludzi.. Potem się nasze duchowieństwo dziwi że ludzie zaczynają traktować Kościół i duchowieństwo jako dwie osobne sprawy i uważają że duchowny wcale im do zbawienia potrzebny nie jest. No bo i po co skoro mu się nawet Komunii udzielać nie chce ?

    To jednak w żaden sposób nie podważa posługi szafarzy. Szafarz wykonuje swoją posługę gdy zostanie poproszony o to. Sam nie decyduje o tym czy będzie dzisiaj udzielał Komunii czy nie.

    Przypominam że w takich sprawach decyduje Watykan a nie my. Ojciec Święty ma władzę w tym zakresie. Komuś może się to nie podobać ale skoro Papież na to zezwolił to oznacza że szafarze i szafarki Komunię udzielać mogą i koniec, tak samo jest z przyjmowaniem Komunii na rękę. Jak się to komuś nie podoba to trudno, musi z tym żyć. Posługa świeckich szafarzy była już praktykowana od II wieku we wczesnym chrześcijaństwie nie mówiąc już o przyjmowaniu Komunii na rękę. Tylko w ten sposób Komunię przyjmowano- na rękę. Oj zdziwili by się pierwsi chrześcijanie gdyby się dowiedzieli że dopuszczali się w ten sposób profanacji. Istniał nawet zwyczaj żeby Komunię zabierać na zapas do domu żeby ją między innymi móc rano przyjąć na rozpoczęcie dnia lub gdy się było w podróży. Strasznych profanacji Oni dokonywali prawda ? Dopiero od około IX wieku zaczęto powoli to zmieniać. Wynika więc z tego że pierwszych dziewięć wieków to był dla chrześcijaństwa czas profanacji ? Pewnie wszyscy się smażą za posługę szafarzy i Komunię na rękę teraz w piekle ?
    Teraz powrócono do zwyczajów jakie istniały we wczesnym chrześcijaństwie więc jaka to profanacja ? Ludzie pomyślcie trochę i spróbujcie ogarnąć temat całościowo i zgodnie z duchem chrześcijaństwa.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.