Pogromca herezji

Św. Hilary I urodził się na Sardynii. W czasie tzw. "synodu zbójeckiego", odbywającego się w Efezie pełnił funkcję legata papieskiego.

Reklama

Wystąpił wówczas przeciwko Dioskurowi, patriarsze Aleksandrii, biorąc w obronę Flawiana, patriarchę Konstantynopola. To spowodowało, że ledwie uszedł stamtąd z życiem. Swoją szczęśliwą ucieczkę przypisywał św. Janowi Ewangeliście, w którego grobowcu za murami miasta się ukrył.

W czasie jego pontyfikatu, w Italii rządził germański wódz Rikimer. Przy jego poparciu, mimo protestów papieża, powstała w Rzymie gmina ariańska. Kiedy Hilary dowiedział się, że cesarz Antemiusz chce zatwierdzić miejsca spotkań dla heretyków w mieście, odważnie się temu przeciwstawił i wymógł na władcy przysięgę, że tego nie zrobi.

Papież, jako osoba energiczna i stanowcza ostro przeciwstawiał się napływowi sekt chrześcijańskich oraz z wielkim przekonaniem głosił prymat biskupa Rzymu. W licznych listach potwierdzał postanowienia soborów: w Nicei, Efezie i Chalcedonie oraz tomus Leona I. Przyszły święty często interweniował w Galii i Hiszpanii w celu umocnienia autorytetu Stolicy Apostolskiej. W Galii starał się skupić biskupów wokół Arles, jako ich metropolii, nigdy jednak nie osiągnął zamierzonego celu.

19 listopada 465 r. papież zwołał synod. Odbył się on w kościele S. Maria Maggiore i dotyczył sporów jurysdykcyjnych biskupów hiszpańskich. Co ciekawe, był to pierwszy synod rzymski, którego szczegółowa dokumentacja się zachowała. Przyczyną tego mógł być fakt, iż trwał on zaledwie parę minut. Hilary wygłosił allokucję, która m. in. zakazywała biskupom naznaczania swoich następców.

Papież żywił głęboką wiarę w interwencję Jana Ewangelisty w czasie swego pobytu w Efezie, gdzie omal nie stracił życia. Dlatego też wybudował kaplicę na cześć Apostoła, przylegającą do laterańskiego baptysterium.

Święty odznaczał się ogromną hojnością, jego wspaniałe dary dla różnych rzymskich kościołów miały zastąpić klejnoty ze szlachetnych metali, zrabowane podczas złupienia Rzymu przez Wandalów w 455 r. Ufundował także klasztor S. Lorenzo fuori le Mura, w którym został pochowany. Jednak dokładna lokalizacja grobu nie jest znana. Zmarł w 468 r. Jego wspomnienie w liturgii przypada 28 lutego.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • jaacek
    28.02.2011 22:22
    Dziś uchodziłby za hamulcowego ekumenizmu i dialogu religijnego i oskarżony byłby o pogardę wobec inaczej myslących, brak miłości wobec bliźnich, przypomniano by mu ża ma nie sądzic bo sam będzie tak osądzonych...E, co ja tam będę pisał: sami wiecie dobrze co by go dziś spotkało :)))
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama