List do katolików w Irlandii - tekst

Głęboko poruszyły mnie informacje dotyczące nadużyć seksualnych wobec bezbronnych dzieci i młodzieży, jakich dopuścili się członkowie irlandzkiego Kościoła - napisał Benedykt XVI. Za Radiem Watykańskim publikujemy treść papieskiego listu.

Reklama

1. Drodzy bracia i siostry z Kościoła w Irlandii, z wielką troską zwracam się do was jako Pasterz Kościoła powszechnego. Podobnie jak was, głęboko poruszyły mnie informacje dotyczące nadużyć seksualnych wobec bezbronnych dzieci i młodzieży, jakich dopuścili się członkowie irlandzkiego Kościoła, a zwłaszcza kapłani i zakonnicy. Dowiadując się o tym, że te grzeszne i zbrodnicze czyny miały miejsce, oraz o tym, w jaki sposób władze Kościoła w Irlandii je potraktowały, mogę jedynie, tak jak wielu z was, doznawać konsternacji i poczucia zdrady.

Jak wiecie, niedawno zaprosiłem biskupów irlandzkich na spotkanie tu, w Rzymie, aby mi opowiedzieli, w jaki sposób radzili sobie z tymi sprawami w przeszłości oraz jakie kroki podjęli, aby tej poważnej sytuacji stawić czoło. Razem z paroma dostojnikami z Kurii Rzymskiej wysłuchałem tego, co mieli do powiedzenia, zarówno indywidualnie, jak jako grupa, a oni przedstawili analizę popełnionych błędów i zapamiętanych lekcji, a także opis programów i procedur, które stosują dzisiaj. Nasze refleksje były szczere i konstruktywne. Ufam, że w rezultacie umocniło to pozycję biskupów i mogą oni teraz podjąć się naprawiania niesprawiedliwości dokonanych w przeszłości i zająć się szerszymi zagadnieniami związanymi z nadużyciami w stosunku do nieletnich, stosując metody zgodne z wymogami sprawiedliwości i tym, czego uczy Ewangelia.

2. Z mojej strony, biorąc pod uwagę, że chodzi o poważne winy i fakt, że reakcja na nie władz kościelnych w waszym kraju często nie była odpowiednia, postanowiłem napisać do was ten List pasterski, by powiedzieć, że jestem z wami by nakreślić wam plan uzdrowienia, odnowy i wynagrodzenia za winy.

W rzeczywistości, jak zauważyło wiele osób w waszym kraju, problem nadużyć w stosunku do nieletnich nie jest specyficznym problemem ani Irlandii, ani Kościoła. Jednakże zadaniem, które teraz przed wami stoi, jest rozwiązanie problemu nadużyć, do jakiego doszło w łonie irlandzkiej wspólnoty katolickiej, i uczynienie tego z odwagą i determinacją. Niech nikt nie sądzi, że przezwyciężenie tej smutnej sytuacji nastąpi w krótkim czasie. Pozytywne kroki zostały już uczynione, ale pozostaje jeszcze wiele do zrobienia. Potrzebna jest wytrwałość i modlitwa z wielką ufnością w uzdrawiającą moc Bożej łaski.

Jednocześnie muszę także wyrazić przekonanie, że Kościół w Irlandii, aby wyleczyć tę bolesną ranę, musi przede wszystkim uznać przez Panem i przed innymi ludźmi, że popełnił ciężkie grzechy wobec bezbronnych dzieci. Ta świadomość, razem ze szczerym bólem z powodu krzywd wyrządzonych ofiarom nadużyć i ich rodzinom, musi doprowadzić do podjęcia wspólnego wysiłku, aby zagwarantować dzieciom ochronę przed podobnymi zbrodniami w przyszłości.

Proszę was, byście teraz, gdy stawiacie czoło wyzwaniom chwili, pamiętali o «skale, z której was wyciosano» (Iz 51, 1). Zastanówcie się nad tym, jak wielkoduszne, niekiedy heroiczne dary ofiarowały Kościołowi i ludzkości jako takiej przeszłe pokolenia Irlandczyków, mężczyzn i kobiet, i niech zrodzi się z tej refleksji zapał do uczciwego przyjrzenia się sobie oraz do zaangażowania się z przekonaniem w realizację programu odnowy kościelnej i indywidualnej. Modlę się, aby dzięki wstawiennictwu swoich licznych świętych Kościół w Irlandii, oczyszczony przez pokutę, przezwyciężył obecny kryzys i stał się na nowo przekonującym świadkiem prawdy i dobroci Boga wszechmogącego, które się objawiły w Jego Synu Jezusie Chrystusie.

3. Na przestrzeni dziejów katolicy irlandzcy wykazali się wielką mocą w czynieniu dobra zarówno we własnej ojczyźnie, jak i poza jej granicami. Celtyccy mnisi, tacy jak św. Kolumban, szerzyli Ewangelię w Europie Zachodniej, tworząc fundamenty średniowiecznej kultury monastycznej. Ideały świętości, miłości i transcendentnej mądrości, których źródłem jest wiara chrześcijańska, wyraziły się w budowie kościołów i klasztorów, w zakładaniu szkół, bibliotek i szpitali, dzięki którym skonsolidowała się duchowa tożsamość Europy. Ci irlandzcy misjonarze zawdzięczali swoją siłę i natchnienie niezłomnej wierze, pewnemu przewodnictwu i moralnej prawości w postępowaniu Kościoła swojej ojczyzny.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

Zobacz

  • antiochXIV
    22.04.2010 07:54
    List skomponowany tak, by podkreślić troskę o Kościół w Irlandii, a z drugiej umniejszyć winę kapłanów i zakonników pedofilów. Sformułowanie, że nimi powinny się zająć odpowiednie sądy(jak mniemam z kontekstu - sądy kościelne oparte na przepisach prawa kanonicznego)ma uśpić czujność ofiar tej okropnej zbrodni. Jeśli ktoś wie, niech napisze co mówi prawo kanoniczne o postępowaniu z duchownymi-pedofilami?Jestem bardzo ciekawy. Podkreślanie by ciągle szukać jedności z Chrystusem i Kościołem, w sytuacji gdy traci on wyznawców w całej Zachodniej Europie brzmi tylko jak płacz i żal, ale bez ponoszenia własnej ofiary. Dlaczego poszkodowani muszą szukać pomocy w cierpiącym Chrystusie, który ma uleczyć ich rany, a nie mogą doczekać się ukarania winnych przed sądami państwowymi? Kościół powinien wykluczyć winnych ze wspólnoty, wydać władzom każdego kraju, gdzie te zbrodnie miały miejsce i wtedy czekać na to, że wierni docenią prawdę jaką się Kościół powinien kierować. Czy tak się stanie? Raczej nie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama