Watykan: Rynki nie są w stanie same się rządzić

Na konieczność tworzenia nowych form gospodarki i finansów, mających na celu rozwój dobra wspólnego zwraca uwagę Stolica Apostolska w opublikowanym dziś dokumencie Kongregacji Nauki Wiary oraz Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

Nosi on tytuł „Oeconomicae et pecuniariae quaestiones” (Zagadnienia ekonomiczne i finansowe). Dodano do tego podtytuł: Rozważania na rzecz rozeznania etycznego pewnych aspektów obecnego systemu ekonomiczno-finansowego.

W dokumencie zauważono, że rynki służą obecnie najbogatszej mniejszości świata i osiągają zyski w stopniu, który tworzy „kulturę głęboko amoralną”. Wskazano, iż globalne rynki powracają do „krótkowzrocznego egoizmu”, który przed dziesięciu laty doprowadził do poważnego kryzysu finansowego.

Dokument wskazuje też, że rynki nie są w stanie same się rządzić. Zaapelowano w nim o przywrócenie tego, co autentycznie ludzkie, poszerzenie horyzontów umysłów i serc: „Obowiązkiem czynników kompetentnych i osób odpowiedzialnych jest rozwijanie nowych form gospodarki i finansów, z zasadami i przepisami ukierunkowanymi na rozwój dobra wspólnego”.

Obszerny 16-stronicowy dokument zaznacza, iż wielu finansistów i inwestorów giełdowych jest „ożywianych dobrymi i słusznymi intencjami”. Jednocześnie stwierdza, że globalne rynki stały się „miejscem, w którym egoizm i nadużycie władzy mogą potencjalnie zaszkodzić całej społeczności”.

«« | « | 1 | » | »»
  • Maciej
    17.05.2018 15:11
    Nie widzę w tym podobieństwa do tego co obowiązkowo wtłaczali nam (już dzisiaj starszym) do głowy na I czy też II roku studiów pod nazwą ekonomia polityczna socjalizmu i kapitalizmu. Brak w tym nawoływania do konfrontacji, walki, buntu, tylko napomnienie, że liberalny kapitalizm tworzy „kulturę głęboko amoralną”. Oprócz tego, hołubionej przez liberałów ideologii Gender bliżej jest do marksistowskiej walki klas niż przypomnieniu, że istnieje coś takiego jak dobro wspólne w ekonomii.
  • Teoretyk
    17.05.2018 16:02
    No, właśnie! Podane są symptomy choroby, zdiagnolizowane skutki i zaaplikowane pobożne życzenia „„Obowiązkiem czynników kompetentnych i osób odpowiedzialnych jest rozwijanie nowych form gospodarki i finansów, z zasadami i przepisami ukierunkowanymi na rozwój dobra wspólnego”.
    Bo i co Vatykan może zrobić jak klucze do światowej gospodarki mają ci z którymi… no, jakoś nie po drodze? A apelować do nich to sobie możecie pisząc na Berdyczów… .
    Czy ludzkość stoi nad przepaścią czy tylko przed globalną wojną? A może jak Dalajlama czekamy na kosmitów?
    https://www.rmf.fm/magazyn/news,11336,dalajlama-kosmici-sa-tacy-jak-my.html
  • wujek_Olek
    17.05.2018 16:44
    Franciszek ma rację, zobacz też https://pl.wikipedia.org/wiki/Katolicka_nauka_społeczna
    Przed czym m.in. przestrzegał Platon w Nomoi (Prawa)? Przed zbyt wielkim podziałem majątkowym społeczeństwa … jak i przed luzem obyczajowym … Ale my dalej kochamy nasze jaskinie platońskie … Nic nowego pod słońcem, marność nad marnością ...
  • Renata Anna
    17.05.2018 17:11
    Zastanawiam dlaczego nie ma w powyższym tekście słowa o Bogu i modlitwie. Tylko z pomocą Stwórcy i błagań modlitewnych np. podczas adoracji przed Najświetszym Sakramentem, człowiek pomoże sobie z problemami, których doświadcza, także i rynkowych.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja