Niemcy: Profanacja na eBay

Na internetowej aukcji można kupić hostię konsekrowaną przez Benedykta XVI. Katolickie portale wzywają do bojkotu eBay.

Reklama

Sprzedawca zapewnia, że robi to dlatego, by papieską komunię przyjęli chorzy, którzy nie mogą pojechać do Watykanu.

"Prawdziwy, poświęcony przez papieża Benedykta XVI opłatek" - kusi od kilku dni na niemieckiej filii aukcji internetowej eBay anonimowy sprzedawca. Wyjaśnia, że dostał hostię w komunii świętej podczas mszy w Watykanie w grudniu zeszłego roku. Mimo że cenę wywoławczą ustalił na 1 euro, zainteresowanie wśród kupujących jest niewielkie - do aukcji stanęły cztery osoby, podbijając cenę do 16 euro. Za to hostia wywołała burzę wśród niemieckich katolików. Wiele portali już nawołuje do bojkotu portalu aukcyjnego, rozsyłając maile protestacyjne wśród swoich użytkowników. Nic dziwnego! Kościół rzymskokatolicki uznaje, że pod wpływem modlitwy opłatek przemienia się w prawdziwe ciało Jezusa Chrystusa: - Jak można handlować ciałem Chrystusa! - grzmiał w niedzielę z ambony ks. Lars Lehmann, proboszcz parafii św. Trójcy w Poczdamie, gdzie zarejestrowany jest niemiecki eBay. Choć oficjalnie niemiecki episkopat na razie nie zajął stanowiska w sprawie aukcji, do prokuratury w Poczdamie już wpłynęło doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

- Aukcja obraziła moje uczucia religijne. Winę za to ponosi eBay - twierdzi Mark Kulasinski, niemiecki przedsiębiorca z Berlina, który złożył doniesienie. Portal na razie nie wypowiada się w tej sprawie. Aukcji też nie zawiesił, bo to aukcja charytatywna!

- Chcę pomóc schorowanym i starszym ludziom, którzy bardzo by chcieli przyjąć komunię pobłogosławioną przez samego papieża, ale nie są na siłach jechać do Watykanu. Teraz mogą to zrobić, kupując tę hostię - pisze sprzedawca w rubryce "Opis produktu". Zaznaczył też, że zysk ze sprzedaży przekaże Kościołowi.

To nie pierwszy raz, kiedy na aukcji pojawia się hostia. W kwietniu ub. roku na amerykańskim eBayu pojawił się komunikant poświęcony przez Jana Pawła II. Wtedy firma też nie chciała zawiesić aukcji i dopiero sam sprzedawca oddał hostię biskupowi swojej diecezji (Sioux City w stanie Iowa). W USA natychmiast rozgorzała dyskusja, czy zakazać komunii na rękę, bo to właśnie ułatwia wynoszenie hostii z kościołów i sprzedaż w internecie.

Od redakcji

Jeśli to, co napisało Metro, jest prawdą, mamy do czynienia z wyjątkowo skandaliczną profanacją Najświętszego Sakramentu. eBay powinien do takiej aukcji w ogóle nie dopuścić. A jeśli już się pojawiła, to powinien ją natychmiast zablokować. Skoro tego nie robi, nie zasługuje na to, aby z niego korzystać.

redakcja portalu Wiara.pl

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama