Azjo, powstań i świeć!

Papież pochodzący z Argentyny głosi Ewangelię w Korei. Piękny to znak uniwersalizmu Kościoła. Franciszek beatyfikował 124 męczenników koreańskich przy udziale miliona wiernych, a młodzież z 20 krajów Azji wezwał do ewangelizacji kontynentu.

Hasłem 5-dniowej pielgrzymki papieża były słowa zaczerpnięte z Księgi Izajasza (60,1): „Powstań, świeć!”. Opiewają one chwałę odnowionej Jerozolimy. To nawiązanie do marzenia o zjednoczeniu narodu koreańskiego w jedno państwo. Ale to także wezwanie skierowane do całej Azji. Agencje piszą, że była to pierwsza podróż Franciszka na kontynent azjatycki. A przecież to nie tak. Należałoby raczej powiedzieć: do Azji Wschodniej, bo przecież wiosną papież był w Izraelu, Palestynie i Jordanii. Ziemia Święta geograficznie należy także do Azji. W posynodalnej adhortacji „Ecclesia in Asia” św. Jan Paweł II nie zawahał się napisać, że Jezus Chrystus „przyszedł na świat jako Azjata!”. Owszem, Jezus bywa często postrzegany jako ktoś obcy dla Azji, uważany jest za kogoś bardziej z Zachodu niż ze Wschodu. Jest to w dużym stopniu spowodowane tym, że Ewangelię na Dalekim Wschodzie głosili zachodni misjonarze w „opakowaniu” kultury krajów swojego pochodzenia. Korea, co wielokrotnie podkreślano przy okazji papieskiej wizyty, jest wyjątkiem.

Ewangelia dotarła do niej przez pośrednictwo Chin około 230 lat temu dzięki ludziom świeckim, którzy zafascynowali się Biblią, przetłumaczyli ją na język koreański i zaczęli nią żyć. Początki Kościoła koreańskiego zostały zroszone obficie krwią męczenników. Do roku 1883, w którym ogłoszono tolerancję religijną, życie za wiarę oddało co najmniej 10 tys. wiernych. Być może te dwa czynniki – oddolna, od razu inkulturowana ewangelizacja i świadectwo męczenników – sprawiły, że chrześcijaństwo jest dziś najliczniejszą religią w Korei (ok. 10,4 proc. katolików plus 18 proc. protestantów), a Kościół katolicki rozwija się bardzo dynamicznie. Papież kierował swoje przesłanie nie tylko do samych Koreańczyków, ale do całej Azji. „Powstań, świeć” – można odnieść do całego kontynentu, gdzie żyje ok. 60 proc. ludzkości.

Młodzieży Azji, obudź się!

Ten szerszy, azjatycki wymiar papieskiej pielgrzymki widoczny był zwłaszcza podczas spotkań Franciszka z młodymi katolikami, zgromadzonymi na VI Azjatyckim Dniu Młodzieży. Uczestniczyło w nim kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików z 20 krajów. Papież spotkał się z nimi dwa razy. Najpierw 15 sierpnia w sanktuarium Męczenników Koreańskich w Solmoe. Franciszek odwiedził znajdujący się tam zrekonstruowany dom św. Andrzeja Kima Taegona, pierwszego koreańskiego kapłana. Potem w wielkim namiocie odbyło się spotkanie z młodymi Azjatami. Biskup You Heung-sik powitał papieża słowami Konfucjusza: „Czyż przyjęcie przyjaciela, który przybył z daleka, nie jest prawdziwą radością?”. Po tradycyjnym tańcu z Indonezji głos zabrało troje przedstawicieli młodzieży. Dziewczyna z Kambodży mówiła, że czuje powołanie zakonne, jednak waha się, czy nie powinna raczej wykorzystać zdobytego wykształcenia, pomagając swej ubogiej rodzinie. Czy odrzucenie powołania jest pokusą? – pytała papieża.

Mówiąc o niewielkim liczebnie Kościele w Kambodży, wskazała, że mieszkańcy kraju nie rozumieją, dlaczego mieliby przyjąć „europejską wiarę”, zamiast zachowywać własną, tradycyjną. Wyraziła też nadzieję, że papież przyjedzie do Kambodży, by wynieść na ołtarze męczenników z czasów reżimu Pol Pota. Z kolei John z Hongkongu zaproponował, aby tam właśnie odbyły się obchody Światowych Dni Młodzieży. Pytał Franciszka, jak „razem z naszymi braćmi i siostrami z Chin kontynentalnych” ukazać wszystkim Chińczykom miłość Boga. Jako ostatnia zabrała głos Koreanka. Przyznała, że jej młodzi rodacy odczuwają „pomieszanie wartości”, że silnie koncentrują się na robieniu kariery. Wspomniała także o podziale Korei na dwa państwa. Zapytała papieża, w jakim duchu patrzy na Koreę Północną i co młodzi katolicy koreańscy mogą dla niej zrobić. Franciszek uważnie słuchał i notował. Po krótkim widowisku opartym na przypowieści o synu marnotrawnym ojciec święty zabrał głos. Odczytał fragment przemówienia po angielsku, ale ponieważ nie czuje się za dobrze w tym języku, odłożył kartki i spontanicznie po włosku odpowiedział na niektóre zadane mu pytania. Obiecał zbadanie sprawy ofiar Czerwonych Khmerów w Kambodży, czy wśród nich byli także męczennicy za wiarę. Stwierdził też, że nie ma dwóch Korei, jest jedna Korea, jedna rodzina, tylko podzielona. To, co można zrobić w sprawie zjednoczenia, to modlić się i nie tracić nadziei. Wraz z młodymi papież pomodlił się w ciszy „za braci z Północy” i o Bożą pomoc w przywróceniu jedności kraju.

Mówiąc o nadziei, Franciszek wskazał, że wszyscy Koreańczycy mówią jednym językiem, są więc braćmi. Drugie spotkanie z młodymi miało miejsce w niedzielę 17 sierpnia. Franciszek odprawił Eucharystię na zamku w Haemi na zakończenie VI Azjatyckiego Dnia Młodzieży. W homilii prosił młodych katolików, aby wnosili mądrość wiary w życie swoich społeczeństw. „Jako mieszkańcy Azji widzicie i miłujecie od wewnątrz to wszystko, co jest piękne, szlachetne i prawdziwe w waszych kulturach i tradycjach” – podkreślił. „Jednak jako chrześcijanie wiecie również, że Ewangelia ma moc oczyszczania, uwznioślania i doskonalenia tego dziedzictwa. Poprzez obecność Ducha Świętego, otrzymanego w chrzcie św. i przypieczętowanego w was podczas bierzmowania, w jedności z waszymi duszpasterzami, możecie docenić wiele pozytywnych wartości różnych kultur azjatyckich. Jesteście też zdolni rozeznać, co jest nie do pogodzenia z wiarą katolicką, co jest sprzeczne z życiem łaski, jaką zostaliście obdarzeni w chrzcie św., oraz jakie aspekty współczesnej kultury są grzeszne, zdemoralizowane i prowadzące do śmierci”. „Młodzieży Azji, obudź się!” – zawołał na zakończenie Franciszek, wzbudzając entuzjazm zgromadzonych. Na koniec podano wiadomość, że kolejny Azjatycki Dzień Młodzieży odbędzie się w 2017 r. w Indonezji.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja