Nowy kanclerz Kurii Warszawsko-Praskiej

Ks. dr Dariusz Szczepaniuk, dotychczasowy Notariusz Kurii Warszawsko-Praskiej został jej nowym kanclerzem. Decyzję tę podjął abp Henryk Hoser, jednocześnie odwołując z tej funkcji ks. Wojciecha Lipkę. Nowy kanclerz ma 41 lat, jest sędzią Sądu Metropolitalnego Warszawskiego.

Reklama

Publikujemy treść komunikatu Kurii:

Informacja Kurii Warszawsko-Praskiej

W dniu dzisiejszym Ks. Abp Henryk Hoser SAC, Biskup Warszawsko-Praski, podjął decyzję o odwołaniu Ks. dra Wojciecha Lipki z funkcji Kanclerza Kurii Warszawsko-Praskiej, a na jego miejsce - stosownie do kan. 482 i 483 § 2 - mianował Ks. dra Dariusza Szczepaniuka, dotychczasowego Notariusza Kurii Warszawsko-Praskiej.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • andrzej
    02.10.2013 15:36
    Tak oto ks. Lipka wylał dziecko z kąpielą, ponieważ swoje racje (a często miał rację, choć nie zawsze) przedkładał językiem zbyt ciętym i zbyt butnym.
    Gdyby w posłudze Szanownego Ks. Kanclerza widać było więcej pokory, pracowałby dalej, być może z pożytkiem dla Kurii tej Diecezji.
    Przykład mnożna brać z Bohaterki ostatnich dni - pani Mai Godek, która w sejmie prowokowana przez hołotę z lewej strony sali, nie dała sobie 'podstawić nogi' i spokojnie, rzeczowo przestawiła swoje racje, na dodatek ten głos okazał się stać po stronie prawdy, mam nadzieję, ze nikt nie ma wątpliwości.
    A tu tymczasem pada obrona zamiatania pod dywan. Strasznie krótkowzroczne rozwiązanie.
  • wilk
    02.10.2013 17:02
    Ciekawe czym się będzie zajmował ks. Lipka. Uratowałaby go jakaś malutka biedniutka parafia. I jak najszybciej!
  • ann
    02.10.2013 18:06
    Były ks. kanclerz reprezentował abp.Hosera i był mu posłuszny.
    Terapeuta prowadzący terapię pokrzywdzonych, zgłosił problem do kanclerza kurii warszawsko-praskiej i wspominał ,że ks. Lipko zachował się podczas pierwszego spotkania z nim w sposób zaangażowany i obiecał jak najszybsze przekazanie problemu ks.arcybiskupowi.
    Po upływie pewnego czasu zadzwonił do kurii , rozmawiał z ks. kanclerzem ale atmosfera drugiej rozmowy była już zupełnie inna, ks. kanclerz był zdenerwowany i nie chciał w tej sprawie rozmawiać..
  • mm
    03.10.2013 02:17
    Kowal zawinił, a cygana powiesili...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama