Jan Paweł II i Jan XXIII kanonizowani razem?

Kardynałowie wypowiedzą się dziś w sprawie cudu za przyczyną papieża-Polaka.

Reklama

Kardynałowie i biskupi Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych wypowiedzą się dzisiaj w sprawie cudu za przyczyną bł. Jana Pawła II - twierdzi na łamach "la Stampy" Andrea Tornielli. Według jego informacji gremium to ma się też wypowiedzieć w sprawie cudu za przyczyną bł. Jana XXIII. Twierdzi on ponadto, że możliwa jest kanonizowanie obydwu papieży podczas jednej uroczystości na początku grudnia.

Tornielli dodaje, że jeśli idzie o cud za przyczyną bł. Jana Pawła II - chodzi o trwałe, niewytłumaczalne naukowo uzdrowienie pewnej kobiety. W najbliższych dniach prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych uda się na audiencję do Ojca Świętego, aby przedstawić mu propozycje dekretów w sprawie cudów i heroiczności cnót.

Jak wiadomo warunkiem kanonizacji jest uznanie autentyczności cudu za wstawiennictwem błogosławionego, po jego beatyfikacji. W przypadku Jana Pawła II - po 1 maja 2011, zaś Jana XXIII po 3 września roku 2000.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Pytajnik
    02.07.2013 12:08
    Jak obecnie wygląda proces badania? Przed zmianami w latach 80-tych instytucja kanonizacji była bardzo restrykcyjna. Jan Paweł II 'uprościł' ją znacząco i wielu z tych, którzy kiedyś 'odpadliby' dzisiaj cieszą się chwałą na ołtarzach.
    Nie umniejszając Świętym, którzy orędują za nami w niebie, czy badania heroizmu to dzisiaj nie jest zwykłe gadanie i wierze?
    Jak słyszałem nawet nasz wielki Święty Maksymilian wg poprzednich reguł nie mógł "przejść" przez pewne progi, gdyż zginął jako kapłan ale nie był za to bezpośrednio prześladowany. Zatem przesłanki heroizmu tutaj nie stwierdzono. Czy ktoś zna dokładnie obecne i poprzednie reguły? Czy dokumenty z badania są publikowane i są ogólnie dostępne?

    Pamiętam - już jako anegdotę - historię ze spotkania św kardynała Newmana ze swoim kolegą anglikaninem. Ponieważ kardynał był zajęty przez chwilę posadził kolegę przy biurku, na którym leżały dokumenty z procesów kanonizacji. Po pewnym czasie (1-2 godziny) kardynał wrócił i znalazł kolegę głęboko zaczytanego. Ten stwierdził, że jest pod niezwykłym wrażeniem życia i dowodów świętości opisywanych osób. Na to kardynał odparł, że kolega czytał wyłącznie akta osób, które zostały odrzucone w procesie kanonizacyjnym.
    O to mi chodzi - jak teraz wygląda cały proces...
  • Savonarola
    03.07.2013 02:07
    Moze za jednym zamachem kanonizowac WSZYSTKICH paiezy w historii? W koncu juz za zycia byli ojcami SWIETYMI,wiec co stalo sie z ich swietoscia po smierci? Umarla razem z nimi?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama