Bogaty kraj biednych ludzi

Pytając o ojczyznę papieża Franciszka, słyszałem, że to bogaty kraj zamieszkany przez bardzo wielu biednych ludzi. To wyjaśnia, dlaczego jego historia w XX w. naznaczona jest tak mocno przemocą i gwałtem.

Reklama

Argentyna jest jednym z największych państw świata pod względem powierzchni, choć ludności ma niewiele więcej niż Polska (ponad 40 mln). Wielu Argentyńczyków to ludzie ze świeżymi korzeniami emigracyjnymi: Hiszpanie, Włosi, Niemcy, ale także Polacy, których tam mieszka ok. 170 tys. Ściągali do Argentyny na przełomie XIX i XX w., kiedy należała ona do 10 najbogatszych krajów świata. Wielki kryzys gospodarczy lat 30. poprzedniego wieku zakończył jednak czas prosperity, pogłębiając biedę i kontrasty społeczne, a także wyzwalając tęsknotę za sprawiedliwością społeczną. Nieprzypadkowo właśnie w Argentynie powstał znany obraz Carlosa Alonso „Chrystus z karabinem na ramieniu”, symbolizujący bojownika, który inspirując się Ewangelią, sięga po przemoc, aby walczyć o bardziej sprawiedliwy świat. W takim klimacie wyrastał w zamożnej rodzinie Ernesto Guevara, późniejszy bezlitosny Comandante „Che”, którego zdjęcie stało się jedną z ikon XX w.

W cieniu Peróna

Specyficznym produktem argentyńskiej polityki był powstały na przełomie lat 40. i 50. XX w. populistyczny ruch społeczny peronizm, którego twórcą był płk Juan Domingo Perón. Z przerwami kształtował on argentyńską scenę polityczną od 1946 r., kiedy po raz pierwszy w wyniku puczu został prezydentem, aż do śmierci w 1974 r. W międzyczasie stracił władzę, był uchodźcą politycznym i liderem opozycji. W odróżnieniu od innych wojskowych Perón posługiwał się nie tylko przemocą. Ten zawodowy wojskowy, zafascynowany Benitem Mussolinim, którego poznał w Rzymie, znakomicie opanował socjotechnikę. Potrafił nie tylko twardo trzymać w ryzach opozycję, ale także pozyskiwać sympatię ludu, m.in. przez nacjonalizację banków, uruchomienie programu robót publicznych oraz programy opieki socjalnej dla najuboższych. Umiejętnie włączył do walki politycznej związki zawodowe, a przede wszystkim swoją drugą żonę Maríę Evę Duarte de Perón, zwaną Evitą, która symbolizowała sojusz Peróna z biednymi. Evita, wywodząca się z biedoty, osiągnęła status pierwszej damy Argentyny. Podbijała serca Argentyńczyków urokiem oraz rzeczywistym zaangażowaniem na rzecz ubogich. To ona wśród najbiedniejszych, tzw. descamisados (ludzi bez koszul), wytworzyła przekonanie, że Pe- rón jest ich jedynym obrońcą. Perón flirtował ze Związkiem Sowieckim, a jednocześnie uczynił z Argentyny miejsce spokojnej starości dla wielu niemieckich zbrodniarzy wojennych, m.in. Adolfa Eichmanna czy dr. Josefa Mengelego oraz przywódcy chorwackich nacjonalistów Ante Pavelicia. Kiedy kasa państwowa wyczerpała się, a kraj sparaliżowała korupcja, spisek wojskowych w 1955 r. omal nie pozbawił go życia.

Uciekł z Argentyny i przez kilkanaście lat przebywał na emigracji. Jego legenda jednak trwała. Gdy wracał w marcu 1973 r., na lotnisku witały go miliony rodaków, a po kilku miesiącach po raz trzeci stanął na czele kraju, zwyciężając w wyborach prezydenckich. Tym razem Perón rządził krótko. Zmarł w lipcu 1974 r., a władzę przejęła jego trzecia żona – Isabela Martínez de Perón, kompletnie do tego nieprzygotowana. Kraj pogrążał się w chaosie, potęgowanym przez starcia zbrojnych bojówek lewicowych i prawicowych. Gdy w marcu 1976 r. czołgi wyjechały na place Buenos Aires, wielu Argentyńczyków odetchnęło z ulgą, że armia wreszcie zaprowadzi porządek.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • m.r.
    19.04.2013 11:24
    Bardzo dobry artykuł, który sporo wyjaśnia, jeśli chodzi o pedagogikę Boża. Być może my patrzymy na Urząd Piotrowy przez pryzmat 2 tys. lat sprawowania tego Urzędu w Europie. Tymczasem Bóg jest prostszy. Może po porostu zależy Mu tak samo na Argentynie, jak zależało na Polsce? A co my z tym zrobimy, to już tylko od nas zależy, tak w Polsce, jak i w Argentynie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama