Dzieci aresztowane za zbezczeszczenie Koranu

Dwaj koptyjscy chłopcy są podejrzewani o zbezczeszczenie Koranu. Umieszczono ich w areszcie dla nieletnich, gdzie oczekują na wyniki rozpoczętego dochodzenia.

Reklama

Do profanacji miało dojść 1 października w pobliżu wiejskiego meczetu w Ezbet Marco w prowincji Beni Suef na południe od Kairu. Według relacji muzułmańskich mieszkańców wioski, 9-letni Mina i 10-letni Nabil wyrwali kartki z egzemplarza Koranu. Mieli także oddać na nie mocz, ale tych doniesień policja dotychczas nie potwierdziła.

Świadkowie zdarzenia domagali się, by chrześcijańskich chłopców ukarał miejscowy ksiądz. Niezadowoleni z jego mało stanowczej reakcji, zgłosili sprawę policji. Podczas zatrzymania funkcjonariusze znaleźli przy młodych Koptach pomięte strony Koranu.

Po aresztowaniu grupa rozgniewanych muzułmanów zgromadziła się pod posterunkiem policji, żądając postawienia chłopców przed sądem. Wioskę otoczyły siły bezpieczeństwa, a Minę i Nabila wywieziono do aresztu dla nieletnich. Zostaną przesłuchani 7 października. W przypadku oskarżenia będzie im groziło do pięciu lat więzienia.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| EGIPT, ISLAM, KORAN

Zobacz

  • mkg
    04.10.2012 19:19
    Islam.... religia miłości.. pewnie znowu okaże się to prowokacją...
  • Antoni
    05.10.2012 09:19
    Wygląda to na muzułmańską prowokację i podrzucenie pomiętych kartek Koranu. U nas też różne rzeczy podrzucano bł. ks. Popiełuszce. To wydarzenie wpisuje się w politykę zastraszania chrześcijan. Szkoda, że redakcja Wiary nie dotarła do koptyjskiej wersji wydarzeń.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama