O Człowieku radosnym

Wielki Post 2011 - Czekaliśmy na jego żarty. Do historii przeszły wadowickie kremówki. Pogoda ducha, humor, uśmiech, radość życia, narty, kajaki, górskie wędrówki… Człowiek jest stworzony do radości, nie do smutku. Tego także nas uczył.

W 1995 roku w Manili odbywał się Światowy Dzień Młodzieży. Podczas utrzymanego w żartobliwym tonie dialogu Jan Paweł usłyszał skandowane zdrobnienie swojego imienia „Lolek, Lolek”. Zwrócił młodzieży uwagę, że brzmi ono niepoważnie. Młodzi ludzie przestali. „Lecz Jan Paweł II brzmi zbyt poważnie” – ciągnął papież. – „Potrzebujemy czegoś pośrodku. Tak, między nimi był Karol”. Papież roześmiał się, a wtedy zagrzmiał nowy okrzyk: „Karol, Karol!”. W 1997 r. we Wrocławiu podczas ekumenicznego spotkanie papież kichnął w trakcie przemówienia. Zebrani zaczęli bić brawo. Jan Paweł II uśmiechnął się i skomentował: „Okazuje się, że i kichnięcie może mieć sens ekumeniczny”. Jerzy Stuhr był kiedyś gościem papieża w Rzymie. Jan Paweł zapytał go, nad czym obecnie pracuje. Aktor odpowiedział, że gra w „Dziadach” Mickiewicza. – Jaką rolę? – zapytał Jan Paweł. Stuhr lekko zmieszany odpowiedział, że gra diabła. Na co papież: „No cóż, nie mamy wpływu na wybór swoich ról, prawda?”. Jan Paweł potrafił żartować także z siebie. Amerykanin ks. Richard J. Neuhaus, goszcząc w 1994 r. w Castel Gandolfo, powiedział papieżowi, że jest człowiekiem, który „wyprzedza historię”. „Pewnie właśnie z tego powodu złamałem nogę” – odpowiedział Ojciec Święty. Podobnych opowieści jest mnóstwo. Karol Wojtyła jako biskup i papież potrafił przyjmować krytykę. Miał świadomość, że jak każdy człowiek popełnia błędy i niektórych rzeczy nie wie. Podczas Kongresu Eucharystycznego w Bolonii w 1997 roku wystąpił Bob Dylan. Wykonał między innymi słynną piosenkę „Blowin’ in the Wind”. Ojciec Święty zostawił przygotowany tekst i rozwinął myśl, nawiązując do tekstu piosenki, mówił o wietrze Ducha Świętego wiejącym w Kościele. Trzy dni później goszcząc George Weigela, zapytał go: „Kim jest Bob Dylan?”. Joaquin Navarro-Valls zapytał kiedyś Jana Pawła II: „Czy wasza Świątobliwość płacze?”. „Nigdy na zewnątrz” – odpowiedział.

2. Nauczanie: powołanie do radości
• „Zadaniem duszpasterza jest żyć razem z ludźmi wszędzie, gdziekolwiek oni się znajdują, być z nimi we wszystkim »oprócz grzechu«. Na wędrówkach rozmawia się… Niekoniecznie muszą to być tzw. rozmowy zasadnicze. Chodzi o to, ażeby umieć rozmawiać o wszystkim, o filmach, o książkach, o pracy zawodowej, o badaniach naukowych, o jazz-bandzie. Nieraz w ciągu tych lat nachodziła mnie myśl, czy korzystając z różnych sposobności do uprawiania takiego duszpasterstwa turystycznego, nie rozmieniam swojego kapłaństwa na drobne? Zawsze jednak, po długiej refleksji, po dniach skupienia i modlitwie, dochodziłem do wniosku, że mogę, nawet powinienem to czynić, to jest bowiem wbrew pozorom działalność kapłańska” (ks. Karol Wojtyła na łamach „Homo Dei”, 1957).
• „Radości nie należy bowiem mylić z przelotnym doznaniem zaspokojenia i przyjemności, które często upaja zmysły i uczucia, później jednak pozostawia w sercu niedosyt, a czasem gorycz. Radość rozumiana po chrześcijańsku jest o wiele trwalsza i przynosi głębsze ukojenie: wedle świadectwa świętych potrafi przetrwać nawet ciemną noc cierpienia i w pewnym sensie jest »cnotą«, którą należy rozwijać. Nie istnieje jednak żadna sprzeczność między radością chrześcijańską a prawdziwymi radościami ludzkimi” (List o świętowaniu niedzieli).
• „Mimo ograniczeń mego wieku bardzo wysoko cenię sobie życie i umiem się nim cieszyć. Dziękuję za to Bogu! Pięknie jest służyć aż do końca sprawie Królestwa Bożego” (List do osób w podeszłym wieku).

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.