Ojciec Święty chce odwiedzić Sudan Południowy. Zapewnił o tym prezydenta tego kraju, który dziś gościł w Watykanie. Salva Kiir Mayardit spotkał się również z watykańskim sekretarzem stanu i szefem papieskiej dyplomacji.
Franciszek już raz przed dwoma laty rozważał możliwość wizyty w tym najmłodszym państwie świata. Miał mu wtedy towarzyszyć zwierzchnik Wspólnoty Anglikańskiej. W 2017 r. ostatecznie uznano, że papieska wizyta nie jest możliwa. Do Sudanu Południowego pojechał sam abp Justin Welby.
Dziś podczas audiencji dla prezydenta tego kraju Franciszek wyraził pragnienie, by sprawdzono, czy istnieją już warunki ku jego wizycie. Miałby to być znak bliskości względem miejscowej ludności oraz przejaw poparcia dla procesu pokojowego – czytamy w watykańskim komunikacie prasowym.
Papież rozmawiał z prezydentem Sudanu Południowego o dobrych relacjach dwustronnych i wkładzie Kościoła katolickiego na polu oświaty, służby zdrowia, a także w procesie pojednania i odbudowy kraju. Zatrzymano się nad realizacją porozumienia pokojowego, który ma doprowadzić do definitywnego zakończenia konfliktów, powrotu uchodźców i wysiedleńców oraz integralnego rozwoju kraju.
Zaapelował o większą możliwość zaangażowania ich na kierowniczych stanowiskach.
Papież: - Kiedy spowiadam, pytam penitentów, czy i jak dają jałmużnę.
„Każe płacić nieszczęśliwym ubogim, którzy nie mają niczego, rachunek za brak równowagi”.
Czy za drugim razem będzie lepiej?- zastanawia się korespondent niemieckiej agencji katolickiej KNA.
Papież Franciszek po raz kolejny podkreślił znaczenie jedności chrześcijan.
Papież przyjmujął na audiencji kierownictwo Fundacji Papieskiej Gwardii Szwajcarskiej.