Jesteście u siebie

Papież celebrował w Eczmiadzyniu łacińską Mszę Świętą. Z Erywania ks. Kazimierz Sowa

Około 10 tysięcy wiernych zebrało się wczesnym rankiem na mszy św. którą Jan Paweł II celebrował w Eczmiadzyniu - świętym miejscu i duchowej stolicy Ormian. Msza św. sprawowana była w obrządku łacińskim , choć Ormianie - katolicy są tu w zdecydowanej mniejszości. Na 2,5 mln mieszkańców tego kraju do kościoła katolickiego w Armenii należy zaledwie 30 tysięcy, a na całym Zakaukaziu jest ich ok. 120 tysięcy.



Katolicy - Ormianie są zatem mniejszością religijną i poza rejonem miasta Giumri, położonego w pobliżu granicy z Gruzją, są praktycznie niezauważalni. Dzisiejsza łacińska msza, zgromadziła nie tylko miejscowe duchowieństwo z arcybiskupem Nersesem Nersesjanem, ale także delegacje i pielgrzymów przybyłych tu z całego Zakaukazia. Jan Paweł II po raz kolejny zaapelował o jedność Kościołów.

"Wszystkie nasze stosunki przenika postawa braterska", powiedział w homilii. Według Biskupa Rzymu wszyscy "powinni współzawodniczyć nie w tworzeniu podziału, czy we wzajemnym oskarżaniu się, lecz w okazywaniu wzajemnej miłości. Jedynie możliwą rywalizacją między uczniami Pana jest świadczenie większej miłości".

Ten bardzo ważny, kolejny apel Jana Pawła II wypowiedziany w nawiązaniu do wczorajszego spotkania ekumenicznego (które papież określił jako "cudowny znak wspólnej wiary") zostało przyjęte oklaskami także przez obecnych na mszy przedstawicieli Kościoła Apostolskiego. Słowa Papieża kilkakrotnie nawiązywały do symboliki sprawowania zachodniej liturgii w świętym miejscu Ormian i w obecności katolikosa.
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama