Witając Papieża

Prosto z Lourdes od naszego specjalnego wysłannika ks. Marka Łuczaka

Podczas ceremonii powitania wśród uczestników można było zaobserwować przejęcie. Prezydent Francji w swoim przemówieniu odnosił się do poprzednich wizyt papieskich. – Francja raduje się z ponownego przybycia Jego Świątobliwości z okazji pielgrzymki do Lourdes – mówił.

Znamienne, że Chirac wspomniał o chrześcijańskiej tradycji. Francję nazwał „starą ziemią chrześcijaństwa”. Wymienił poprzednie wizyty akcentując Dni Młodzieży z 1997 roku w Paryżu. Tamto spotkanie przerosło oczekiwania Francuzów. Zgromadziło przecież ponad milion uczestników. – Francuzi – jak mówił prezydent – pamiętają o tamtym wydarzeniu.

Głowa państwa francuskiego wspominała także o rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II i wielkim oddźwięku tego wydarzenia wśród katolików francuskich.

W przemówieniu znalazły się także odniesienia do spraw politycznych. Prezydent szukał tego, co jednoczy. Wspomniał o społecznych sprawach, które łączą Stolicę Apostolską i Republikę. Mówił o wspólnej walce o pokój, wolność, dialog między kulturami, pojednanie i godność wszystkich, walkę z rasizmem, nietolerancją, fanatyzmem. Podkreślił walkę o solidarność, sprawiedliwość, rozwój społeczny. Sytuację współczesną nazwał skandalem – z powodu ubóstwa mas, analfabetyzmu, głodu, choć – jak podkreślił – świat nigdy jeszcze nie był tak bogaty jak obecnie.

Ojca Świętego nazwał Pasterzem uniwersalnym (wszystkich) i Człowiekiem Pokoju. Na zakończenie życzył, by pobyt Papieża przyniósł nadzieję wszystkim, którzy słuchają i naśladują Papieża.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama