Niezwykle wzruszający charakter miało spotkanie papieża Benedykta XVI z
kilkudziesięcioosobową grupą niepełnosprawnych ruchowo i umysłowo dzieci i
młodzieży w kaplicy nowojorskiego seminarium św. Józefa. Papież poprosił ich o
modlitwę w swojej intencji. „Czas ucieka!" - dodał.

Po wejściu do kaplicy ...

... przez kilka minut Benedykt XVI ściskał dłonie chorych wielu siedziało na wózkach inwalidzkich.

Papieża przywitał biskup Welsh - rektor seminarium, goszczące Benedykta XVI

Gdy papież podszedł do swojego fotela, kilkoro dzieci – w tym niewidoma dziewczynka i dwójka upośledzonych – złożyły mu krótkie życzenia w imieniu wszystkich zgromadzonych.

Chór wykonał pieśń o Duchu Świętym, zaś grupa dzieci ubranych w jednolite, czerwone stroje przekazywała treść pieśni w języku migowym.

Papież ponownie przeszedł środkiem kaplicy, ...

... błogosławiąc i ściskając dłonie chorych i ich opiekunów.

W krótkim wystąpieniu przyznał, iż niekiedy trudno odnaleźć powód, dla którego dotyka nas cierpienie, ale doświadczenie to pomaga znieść wiara. Dodał, że bezwarunkowa miłość Boga, oczyszczająca każdego człowieka, wyznacza wartość i znaczenie ludzkiemu życiu. “Drodzy przyjaciele, zachęcam was do codziennej modlitwy za nasz świat. Jest tak wiele intencji i ludzi, za których można się modlić” - mówił Benedykt XVI. „Proszę też abyście kontynuowali modlitwy za mnie. Jak wiecie właśnie obchodziłem kolejne urodziny. Czas ucieka!” - dodał.

Następnie Ojciec Święty udał się na spotkanie z amerykańskimi seminarzystami i młodzieżą, która zgromadziła się w parku przylegającym do seminarium.
«« | « |
1
| » | »»