Koniec z udzielaniem komunii świętej na rękę i na stojąco. Kazania mają być krótsze i związane z Ewangelią na dany dzień. Zniknąć ma też wszystko, co nie jest związane z liturgią. To wytyczne papieża, który upomina księży, że msza to nie show. Benedykt XVI bierze się w ten sposób za tępienie wszelkich kościelnych ekstrawagancji - twierdzi dziennik.pl.
"Koniec nadużyć liturgicznych, msza święta to nie show" - krzyczy włoski dziennik La Stampa. I dodaje, że Benedykt XVI apeluje do kapłanów o odprawianie liturgii z "godnością i dostojeństwem".
Ma to oznaczać koniec ekstrawagancji podczas mszy świętych. Co konkretnie zniknie? Papieżowi nie podoba się, że księża nie zawsze klękają przed Najświętszym Sakramentem. Benedykt XVI wolałby także, by komunię udzielać wiernym, którzy klęczą, a nie stoją. Zniknąć ma też zwyczaj podawania hostii do ręki.
Ostre słowa padły ostatnio z ust sekretarza Kongregacji Kultu Bożego arcybiskupa Alberta Malcolma Ranjitha. "Niektórzy księża swą niewytłumaczalną ekstrawagancją nadużywają liturgii, jakby była to własność ich samych, a nie Kościoła" - stwierdził. I zaraz potem dodał: "koniec z nadużyciami i osobistymi interpretacjami".
Posługa musi być służbą ludziom, a nie jedynie chłodnym wypełnianiem prawa.
Dbajcie o relacje rodzinne, bo one są lekarstwem zarówno dla zdrowych, jak i chorych
Franciszek będzie pierwszym biskupem Rzymu składającym wizytę na tej francuskiej wyspie.
Od 2017 r. jest ona przyznawana również przedstawicielom świata kultury.
Ojciec Święty w liście z okazji 100-lecia erygowania archidiecezji katowickiej.
Przyboczna straż papieża uczestniczyła w tajnych operacjach, także podczas drugiej wojny światowej.
Droga naprzód zawsze jest szansą, w złych i dobrych czasach.