Czy Benedykt XVI dziś wyjaśni, co miał na myśli?

Przez całą sobotę przebywający w Castel Gandolfo Benedykt XVI wraz ze swymi najbliższymi współpracownikami śledził w mediach doniesienia na temat rozwoju wydarzeń w związku z protestami świata muzułmańskiego po jego słowach na temat islamu i dżihadu - poinformowała Ansa

Według włoskiej agencji prasowej zastanawiano się nad tym, czy niedzielne spotkanie z wiernymi na Anioł Pański byłoby dobrą okazją do tego, by papież osobiście zabrał głos w tej sprawie i wyjaśnił swe intencje.

Ansa pisze, że sobota była dla Benedykta XVI bardzo gorzkim, smutnym i nerwowym dniem, a wypełniły go od samego rana do późnego wieczora konsultacje, narady ze współpracownikami oraz watykańskimi dyplomatami, a także analiza doniesień i komentarzy światowych mediów na temat kryzysu, jaki wywołał papieski wykład na Uniwersytecie w Ratyzbonie.

Podkreśla się, że rezultatem gorączkowych narad było wydane wczesnym popołudniem oświadczenie nowego watykańskiego sekretarza stanu kardynała Tarcisio Bertone, który zapewnił, że Benedykt XVI bardzo ubolewa, iż niektóre fragmenty jego przemówienia zostały odebrane przez muzułmanów jako obraźliwe i odczytane całkowicie sprzecznie z jego intencjami.

Do późnego wieczora - informuje Ansa - papież pracował nad tekstem swych rozważań, które wygłosi w niedzielę w południe podczas spotkania z wiernymi na modlitwie Anioł Pański. Zgodnie ze zwyczajem, ich tematem powinna być zakończona w czwartek papieska pielgrzymka do Bawarii. Nie wiadomo, czy Benedykt XVI, który po raz pierwszy od powrotu do Rzymu pokaże się publicznie, odniesie się także do fali protestów w świecie islamskim.

Dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej ksiądz Federico Lombardi powiedział, że być może papież wypowie się na ten temat podczas jednego z najbliższych spotkań, a więc na przykład w niedzielę lub podczas środowej audiencji generalnej.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama