Papież pobłogosławił Dar Miłości i Pokoju

Papież Franciszek pobłogosławił ołtarz „Dar Miłości i Pokoju”, przeznaczony do bazyliki Matki Bożej Królowej Pokoju w Jamusukro na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Powstanie tam międzynarodowe centrum modlitwy o pokój dla Afryki i całego świata.

Jest to już trzeci z ołtarzy adoracji Najświętszego Sakramentu, po „Tryptyku Jerozolimskim” i „Gwieździe Kazachstanu”, składających się na „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”. Franciszek obejrzał ołtarz przed audiencją ogólną i zachwycił się inicjatywą promowania na całym świecie idei adoracji w intencji pokoju. W spotkaniu uczestniczył Piotr Ciołkiewicz, prezes stowarzyszenie Comunità Regina Della Pace, które realizuje projekt. Misją stowarzyszenia jest międzynarodowe apostolstwo adoracji Chrystusa Eucharystycznego w intencji pokoju i pojednania między ludźmi.

„Ojciec Święty nie spieszył się, był bardzo pogodny, mieliśmy czas, by przedstawić mu ideę naszego projektu. Ołtarz zachwycił Papieża, z ogromną atencją mu się przyglądał, gdy mówiliśmy mu o pomyśle utworzenia dwunastu centrów modlitwy o pokój na świecie. Ołtarz ma zachęcać do modlitwy – mówi Ciołkiewicz. - Poprzez ten wymiar plastyczny zachęcamy ludzi, żeby pogłębili swoje przeżywanie adoracji Najświętszego Sakramentu. Mamy nadzieję, że ten pokój, jaki ludzie będą czerpać od Jezusa w swych sercach, zostanie przeniesiony do ich rodzin, domów i środowisk pracy. Jest to też odpowiedź na wezwanie Papieża Franciszka, by każdy z nas troszczył się o pokój i o niego zabiegał. Pokój jest darem Jezusa, o który zabiega się na kolanach, i dopiero ten pokój, który On daje, jest fundamentem pokoju w relacjach międzynarodowych, międzypaństwowych, międzyreligijnych.

Symbolika ołtarza zatytułowanego „Dar Miłości i Pokoju” nawiązuje do Całunu Turyńskiego. „W części tegoż całunu znalazła się Maryja, która zostaje niejako obleczona całunem, a jednocześnie wskazuje na Jezusa” – mówi Mariusz Drapikowski, gdański artysta, w pracowni którego powstają kolejne ołtarze.

„Artyści przez całe wieki czerpali ze źródła, jakim jest Ewangelia. Marc Chagall pięknie o tym mówił, że zanurzali oni pędzle w barwnym alfabecie wiary i piękna, jakim jest Biblia. I dla mnie jest ona źródłem inspiracji – podkreśla artysta. – Pierwszy ołtarz, który powstał dla Jerozolimy, czerpał z Apokalipsy św. Jana; drugi ołtarz, zrealizowany dla Kazachstanu, czerpał z Ewangelii Mateusza, będącej Ewangelią miłosierdzia. Ołtarz dla Afryki, nazwany Donum Caritas et Pax, zaczerpnął z Całunu Turyńskiego. Całun jest takim przejściem do Wielkiej Soboty. To jest zaczerpnięcie z duchowości, która mówi nie tylko śmierci, o męce człowieka, który był ukrzyżowany, a wcześniej torturowany, ale przede wszystkim o Jego Zmartwychwstaniu. Dlatego w tym ołtarzu widzimy Matkę Bożą okrytą fragmentem tego całunu, która gestem swej ręki mówi: mój Syn nie umarł, zmartwychwstał, możecie przyjść, oddać Mu pokłon. On na pewno wysłucha waszej modlitwy i waszych próśb. Wierzę głęboko, że język plastyczny pomaga w modlitwie, budując sprzyjającą jej przestrzeń sacrum. Jestem tego świadkiem w czasie peregrynacji naszych ołtarzy po świecie. Widzę, jak ten ołtarz wpływa na siłę modlitwy ludzi, którzy klęczą przed Najświętszym Sakramentem” – dodał Mariusz Drapikowski.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama