Papież: To nie po chrześcijańsku

Podczas wizyty w jednej z rzymskich parafii w niedzielę papież Franciszek powiedział, że życie chrześcijanina nie może polegać na nieustannym narzekaniu. "Boli, gdy spotyka się chrześcijan ze strapioną i zgorzkniałą miną"- mówił papież podczas mszy.

"Jest tyle osób, które nie umieją podziękować Bogu, zawsze szukają powodu do narzekań" - podkreślił w kazaniu w parafii w dzielnicy Aurelio.

"Chrześcijanin nie może żyć, ciągle narzekając: nie mam tego, nie mam tamtego. To nie po chrześcijańsku" - dodał Franciszek.

Papież podkreślił, że radość Bożego Narodzenia nie może objawiać się suto zastawionym stołem, "nerwowym konsumpcjonizmem" i, jak dodał, bieganiu w Wigilię oraz powtarzaniu: "brakuje mi tego i tamtego".

"To nie jest radość chrześcijańska" - przypomniał. Wskazał, że musi ona polegać na modlitwie, podziękowaniach i niesieniu pomocy innym.

W trakcie trzygodzinnej wizyty Franciszek spotkał się z grupą Romów, podopiecznych parafii, a także z rodzinami, których dzieci zostały niedawno ochrzczone. Prosił, by nigdy nie wypraszać z kościoła ludzi, których dzieci płaczą w czasie mszy. "Bardzo przeszkadza mi to, że gdy w kościele płacze jakieś dziecko, są tacy, którzy mówią, że powinno wyjść" - podkreślił.

Papieża powitały w parafii transparenty z życzeniami z okazji jego przypadających w środę 78. urodzin. Niektórym wiernym udało się zrobić "selfie" z Franciszkiem, który nie miał nic przeciwko temu nowemu zwyczajowi.

 

«« | « | 1 | » | »»
  • ape
    15.12.2014 09:24
    Wczoraj czytałem córce historię o człowieku, który wciąż narzekał na swój los.

    Jego krzyż był nie taki jak trzeba.

    We śnie przyszedł do niego Anioł z wiadomością, że może zmienić swój krzyż na inny i zaprowadził go do sali krzyży. Po wielu próbach z krzyżami złotymi lecz ciężkimi, lekkimi lecz krótkimi lub zbyt długimi znalazł IDEALNY KRZYŻ - pasował jak ulał.

    - Ten chce! Ten jest idealnie skrojony dla mnie.


    To był jego własny dotyczasowy.
    (Bajki nie tylko dla dzieci)
  • anna
    15.12.2014 15:02
    A ja znam opowieść , w której człowiekowi , narzekającemu na swój krzyż , pozwolono wybrać
    inny , według jego uznania . Wybrał , ale po czasie okazał się za krótki , aby przejść po nim do szczęśliwości wiecznej .
  • Regina
    15.12.2014 16:22
    Przygadał kocioł garnkowi. Papież tez ciągle na coś narzeka, a to na stare panny, a to, że się ktoś nie uśmiecha itp. itd.
  • Refleksja
    15.12.2014 16:50
    W Polsce też mamy jednego człowieka, który nigdy na nic nie narzeka i nie "psioczy", prawdziwy chrześcijanin i katolik, jego "radość" udziela się wszystkim wokół, mało tego organizuje również co pewien czas wielotysięczne "hapeningi" przepełnione radością i miłością w stosunku do innych bliźnich, ostatni odbył się w sobotę :))
    Gdyby Papież wiedział o Jego istnieniu z pewnością podawałby go za wzór godny naśladowania :)).
    Nuncjuszu dlaczego jeszcze nie uświadomiłeś Ojca św.???
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.