Kolonia 2005: Przemówienie Papieża na spotkaniu ekumenicznym

Niemcy są nie tylko krajem, w którym narodziła się Reformacja, ale także jednym z krajów, w których narodził się ruch ekumeniczny XX wieku - mówiłe Benedykt XVI podczas spotkania z przedstawicielami różnych wyznań chrześcijańskich.

Cóż oznacza przywrócenie jedności wszystkich chrześcijan? Kościół katolicki dąży do osiągnięcia pełnej widocznej jedności uczniów Chrystusa, zgodnie z definicją, jaką dał w rozmaitych swoich dokumentach Sobór Watykański II (por. Lumen gentium, nn. 8;13; Unitatis redintegratio, nn. 2;4 itd.). W naszym przekonaniu jedność taka występuje w Kościele katolickim, w którym nie grozi jej utrata (por. Unitatis redintegratio, n. 4). Nie oznacza ona jednak jednolitości we wszystkich przejawach teologii i duchowości, w formach liturgicznych i w dyscyplinie. Jedność w różnorodności i różnorodność w jedności: w homilii podczas uroczystości świętych Piotra i Pawła 29 czerwca tego roku podkreśliłem, że pełna jedność i prawdziwa katolickość idą w parze. Warunkiem niezbędnym, aby doszło do tego współistnienia, jest, by zaangażowanie na rzecz jedności oczyszczało się i odnawiało nieustannie, wzrastało i dojrzewało. Do tego celu przyczynić się może dialog. Jest on czymś więcej niż wymianą myśli: jest wymianą darów (por. Ut unum sint, n. 28), w której Kościoły i Wspólnoty kościelne mogą oddać do dyspozycji swoje skarby (por. Lumen gentium, nn. 8;15; Unitatis redintegratio, nn. 3;14s; Ut unum sint, nn. 10-14). To właśnie dzięki temu zaangażowaniu marsz ten może postępować krok po kroku, aż do osiągnięcia pełnej jedności, kiedy wreszcie "dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według pełni Chrystusa" (Ef 4,13). Jest rzeczą oczywistą, że dialog taki może się w gruncie rzeczy rozwinąć jedynie w kontekście szczerej i konsekwentnej duchowości. Nie możemy "stworzyć" jedności samymi naszymi siłami. Możemy ją jedynie osiągnąć jako dar Ducha Świętego. Dlatego ekumenizm duchowy, to znaczy modlitwa, nawrócenie i uświęcenie życia stanowią serce ruchu ekumenicznego (por. Unitatis redintegratio, n. 8; Ut unum sint, nn. 15s; 21 ecc.). Można by nawet powiedzieć: najlepszą postacią ekumenizmu jest życie zgodnie z Ewangelią.

Pocieszającym powodem do optymizmu jest fakt, że rozwija się dzisiaj swego rodzaju "sieć" łączności duchowej między katolikami i chrześcijanami różnych Kościołów i Wspólnot kościelnych: każdy angażuje się w modlitwę, w rewizję własnego życia, w oczyszczenie pamięci, w otwarcie miłości. Ojciec duchowego ekumenizmu Paul Couturier mówił w związku z tym o "niewidzialnym krużganku", który gromadzi w swych murach dusze pasjonujące się Chrystusem i Jego Kościołem. Jestem przekonany, że jeśli wzrastająca liczba osób zjednoczy się w modlitwie Pana, "aby wszyscy stanowili jedno" (J 17, 21), taka modlitwa w imię Jezusa nie pójdzie na marne (por. J 14,13; 15,7.16 itd.). Z pomocą, jaka pochodzi z Wysoka, znajdziemy dla wielu otwartych jeszcze kwestii możliwe rozwiązania, a pragnienie jedności znajdzie ostatecznie swoje spełnienie wtedy, kiedy i jak On zechce. Zapraszam was wszystkich, abyśmy wspólnie poszli tą drogą.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg